Blog o dobrej literaturze, poezji, o miłości do słowa pisanego

Edipresse Książki

wtorek, 14 lutego 2017

 

 

 

 

 

 

Anglia, XIX wiek. Na zamku Cantendorf w niejasnych okolicznościach umiera czwarta żona hrabiego. Cała okolica huczy od plotek: czy winny jest wdowiec, jego kochanka, gospodyni, a może wiedźma? Tymczasem wśród tej zawieruchy niespodziewanie rodzi się prawdziwa miłość. Czy uda się ocalić to uczucie? „Tajemnica zamku” to lekka i wciągająca opowieść o sile kobiecej więzi i zasadach, które przetrwały stulecia. Pierwszy tom trylogii „Saga rodu Cantendorfów” autorstwa bestsellerowej pisarki Krystyny Mirek ukaże się 15 lutego nakładem Edipresse Książki.

Krystyna Mirek, autorka powieści obyczajowych, które cieszą się niesłabnącym powodzeniem i zdobywają listy bestsellerów, prezentuje swoją najnowszą serię – „Sagę rodu Cantendorfów”. Pierwszy tom trylogii pt. „Tajemnica zamku” nie jest kryminałem, choć już na pierwszej stronie pada pytanie, kto zabił. Nie jest także powieścią historyczną, mimo że akcja toczy się w XIX wieku. Krystyna Mirek snuje obyczajową opowieść o sile kobiecych więzi, rodzinnych sekretach i spełnianiu marzeń – czasem za zbyt wysoką cenę, a także o miłości – zarówno tej od pierwszego wejrzenia, jak i tej z dłuższym stażem, wypróbowanej przez życie.

Pierwszy tom o tytule „Tajemnica zamku” rozpoczyna się śmiercią hrabiny Cantendorf. Cała okolica natychmiast zaczyna się zastanawiać, czy kobieta faktycznie zmarła na suchoty, czy może ktoś ją zamordował? Owdowiały hrabia Aleksander pragnie dziedzica, więc wśród młodych panien panuje poruszenie. Strach o życie mieszka się z ochotą na wielki majątek. Lasy, łąki, liczne wsie, potężny wiekowy zamek, domy w Londynie – to wszystko należy do Aleksandra, któremu nie brakuje zresztą też inteligencji i uroku. Jednak to już czwarta żona, która zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach, więc nie wiadomo, czy kolejna wybranka hrabiego nie pójdzie w jej ślady… Wśród podejrzanych znajdują się też kochanka Aleksandra, gospodyni sprawująca władzę na zamku, a także wzbudzająca lęk wiedźma Alice.

Tymczasem rodzina Miltonów, dzierżawiąca od hrabiego Cantendorfa dwór i największy folwark, stoi na skraju bankructwa. To skutek nieudanych interesów głowy rodziny. Żona i córka Amelia nie mają odwagi skrytykować decyzji pana Miltona, jednak niepokorna córka Kate głośno się buntuje. Główna bohaterka powieści ma charakter równie ognisty, co kolor włosów oraz dusi się w ciasnym gorsecie konwenansów. Mimo to zgadza się pomóc ojcu w ryzykownym planie, który jego zdaniem ma uratować sytuację. Tymczasem wśród całego zamieszania, zupełnie niespodziewanie rodzi się prawdziwe uczucie. Czy miłość przetrwa i jaką cenę przyjdzie za nią zapłacić?

„Tajemnica zamku” oraz cała „Saga rodu Cantendorfów” to powieść przenosząca czytelników w przeszłość, osadzona w świecie koronek, balów i zamków. Jednak okazuje się, że XIX-wieczne kobiety, w misternie ułożonych fryzurach i ściśniętych gorsetami sukniach, miały często takie same rozterki, jak kobiety współczesne. Dziś także nie brakuje dramatów, konfliktów, mezaliansów i wielkich uczuć. Kobiece problemy oraz sposoby ich rozwiązania pozostają uniwersalne. Na przestrzeni epok kobiety musiały dysponować podobnymi umiejętnościami i wiedzą, by zbudować szczęśliwy związek, odnaleźć własną życiową drogę czy chronić swoją niezależność. Krystyna Mirek opowiada przede wszystkim o relacjach międzyludzkich, a całość ubiera w wyjątkowy kostium historyczny wiktoriańskiej Anglii.

 

 

 

 

 

Magda testuje nie tylko swe najbardziej namiętne wcielenie. Z łatwością wślizguje się w role powściągliwej nauczycielki, usłużnej hostessy czy magnetycznej modelki. Nie opuszcza jej kreatywność ani autodestrukcja, gdyż kobiecie niełatwo jest porzucić nawyki, które już dawno weszły jej w krew. „Moc granatu” – prowokacyjna, pełna erotyzmu i emocji powieść Marty Motyl – ukaże się 15 lutego nakładem Edipresse Książki.

„Moja orientacja nie była łaską – w połączeniu z taką osobowością, temperamentem i pomysłami stanowiła ładunek wybuchowy. Granat!” – wyznaje narratorka i główna bohaterka powieści Marty Motyl – uzależniona od samookaleczania się i biseksualna Magda. Czytelnicy mogli poznać ją dzięki poprzedniej książce „Odcienie czerwieni”, która w dużej mierze opierała się na retrospekcji. Natomiast „Moc granatu” skupia się na teraźniejszości i nowych przeżyciach Magdy. Dlatego też obie części – napisane w formie pamiętnika – wzajemnie się uzupełniają, ale można je czytać w dowolnej kolejności.

W „Mocy granatu” Magda zabiera czytelników w obrazową, zmysłową i emocjonalną podróż w głąb kobiecych pragnień i lęków, obnażając się przed nimi nie tylko fizycznie, ale też psychicznie. Opowiada o swojej biseksualności i poszukiwaniu erotycznego spełnienia. Próbuje na nowo zdobyć swojego byłego chłopaka Igora, wdaje się w romans z wojakiem – pasjonatem rekonstrukcji historycznych, narcyzem i casanovą, a także z uczennicą, którą poznaje podczas swoich praktyk nauczycielskich w gimnazjum. Klasowa outsiderka wyróżnia się na tle pretensjonalnych i wulgarnych gimnazjalistek. Magda nazywa nastolatkę Lolitą i zauważa, że uczennica jest jej odbiciem – obie są uwodzicielskie, twórcze i pełne nienawiści do samych siebie. Relacja z dziewczyną sprawia, że narratorka zaczyna lepiej rozumieć własne – czasami okrutne – postępowanie. Jednak później Magda sama staje się Lolitą – dosłowną i przerysowaną, rodem z japońskiej pornografii. Poznaje pewnego siebie maklera giełdowego, który zostaje jej nowym sponsorem i dla którego z nauczycielki staje się uczennicą. Okazuje się, że bycie seksualną niewolnicą starszego i bogatego mężczyzny nie jest układem idealnym, a uległość potrafi przynieść wiele bólu – zarówno ciału, jak i duszy…

Jednak bohaterka testuje nie tylko swoje najbardziej namiętne wcielenie, czyli kochanki i femme fatale. Niczym szpieg wślizguje się w kolejne, typowo kobiece role – skromnej adeptki nauczania, usłużnej hostessy, magnetycznej modelki, opiekuńczej przyjaciółki – by ukazać je od środka, ale przewrotnie i szczerze, odrzeć z fałszu, schematyczności i stereotypowości. Magda buntuje się przeciw panującej obyczajowości oraz poszukuje swojej prawdziwej tożsamości. Nie opuszcza jej w tym kreatywność, ale też autodestrukcja. Uzależniona od cierpienia, przestaje się okaleczać żyletką, jednak znajduje nowe sposoby zadawania sobie bólu – w brutalnym seksie, pełnych poniżenia relacjach czy głodzeniu się. Ukojenie natomiast Magda odnajduje w ukochanej sztuce.

Wszystkie doświadczenia i otaczającą ją rzeczywistość Magda opisuje z odwagą i ekspresją. Prezentuje cielesność i seksualność z punktu widzenia kobiety, w dwugłosie Erosa i Psyche. Dzięki temu pełne obrazu, zapachu, smaku i dotyku sceny seksu z pewnością pobudzą wyobraźnię. W efekcie „Moc granatu” tworzy zmysłową, prowokacyjną i zabarwioną skandalem powieść, która zainteresuje zarówno kobiety, jak i mężczyzn. Marta Motyl nie ujawnia, czy historia opisana w „Mocy granatu” zawiera elementy autobiograficzne. Nakreśliła postać Magdy niezwykle realistycznie, jednak pozostanie tajemnicą, czy jest to zasługa jej fantazji, czy jednak główna bohaterka stanowi swego rodzaju alter ego autorki.

 

 

 

 

 

Przystojny, wykształcony i zabawny, a do tego wrażliwy fizjoterapeuta powraca! Agnieszka Dydycz prezentuje odsłonę zapisków Marcina – zaraz po jego powrocie z Ameryki. „Człowiek zawsze kicha dwa razy. Masażysta też…” ukazało się 1 lutego nakładem Edipresse Książki. Bohatera czytelnicy mieli już okazję poznać w książce „ Z pamiętnika masażysty”.

 

Pierwsza książka Agnieszki Dydycz „Z pamiętnika masażysty, czyli nic, co ludzkie, nie jest mi (już) obce”, została ciepło przyjęta przez czytelników. Teraz w kolejnej odsłonie o tytule „Człowiek zawsze kicha dwa razy. Masażysta też…” autorka opisuje losy Marcina, zwanego czasem Panem Marcinkiem. To przystojny fizjoterapeuta, mężczyzna o pozytywnym usposobieniu i ciekawym życiu. Uwielbia swoją pracę, w której nie brakuje zarówno trudnych, jak i zabawnych momentów. Wszystkie zawodowe przygody zapisuje w swoim pamiętniku, przybliżając czytelnikom kulisy świata fizjoterapii.

Tym razem Marcin wraca z wakacji, by ponownie zmierzyć się z rzeczywistością, w tym z ukochanym synem zadającym coraz trudniejsze pytania oraz pacjentami z własną diagnozą. Czytelnicy będą mieli także okazję zajrzeć do korespondencji między Marcinem a jego byłą żoną, z której będzie można sporo dowiedzieć się o ich relacji i przeszłości.

Jakim kochankiem jest Marcin? Czy bohater znajdzie w końcu tę jedyną? Dlaczego chciałby mieć córeczkę? Co będzie czekać na niego po powrocie z Ameryki? Z jakimi trudnościami musi zmagać się bohater wykonujący ważny, ale nie zawsze doceniany zawód? Odpowiedzi na te i inne pytania znaleźć można w książce „Człowiek zawsze kicha dwa razy. Masażysta też…”. Miłośnicy twórczości Agnieszki Dydycz z pewnością nie będą zawiedzeni najnowszą powieścią, autorka przygotowała bowiem dla nich sporą dawkę przygód. W centrum wydarzeń stoi bohater o złożonym charakterze, który odsłania czytelnikom rozbudowany świat pełen nowych wątków i ciekawych postaci.

 

 

 

 

 

 

 

 

Beata Pawlikowska przekonuje, że zmiana nastawienia na pozytywne sprawia, że całe nasze życie staje się lepsze. Jednak co zrobić, gdy nam się to nie udaje? By odpowiedzieć na to pytanie, autorka przygotowuje 12 tomowy „Kurs pozytywnego myślenia”, w którym podzieli się swoimi przemyśleniami, poradami i ćwiczeniami. Każda z części może stanowić prywatny zestaw szkoleniowy i jest niezależną integralną częścią całej serii. Pierwszy tom „Moja wewnętrzna moc” ukazał się 1 lutego nakładem Edipresse Książki.

Beata Pawlikowska jest znaną i cenioną podróżniczką, która niejednokrotnie stawała w obliczu nowych wyzwań, ludzi, miejsc oraz sytuacji. Mierzyła się przy tym z ograniczeniami, słabościami i barierami, które często niepotrzebnie sama sobie stawiała. Odkryła przy tym swój wewnętrzny świat, i jak przystało na eksploratorkę, postanowiła go poznać i zbadać. Nierozłącznym elementem tego świata okazały się myśli, mające ogromny wpływ na nasze nastawienie. Jeśli myśli te są negatywne, zaczynamy negatywnie postrzegać samych siebie, innych ludzi i otaczający nas świat. Dlatego dla poprawy komfortu życia ważne jest pozytywne myślenie, którego na szczęście można się nauczyć.

W tym celu Beata Pawlikowska przygotowała 12-tomowy „Kursy pozytywnego myślenia”. W ramach cyklu ukażą się następujące części: „Moja wewnętrzna moc”, „Wierzę w szczęście”, „Świat mi mówi: Kocham cię!”, „Moje Wewnętrzne Ja”, „Wszystko będzie najlepiej”, „Sięgam po odwagę”, „Wszystko mogę zacząć od nowa”, „Działam efektywnie”, „Żyję tu i teraz”, „Jestem dyrektorem mojego życia”, „Idę moją własną drogą”, „Jestem pozytywnym wojownikiem”. Każdy z podręczników jest niezależną integralną częścią całego kursu.

„Moja wewnętrzna moc” to pierwszy tom, który otwiera cykl. W książce Beata Pawlikowska dzieli się swoimi sposobami na pozytywne myślenie. Od pierwszych stron autorka zachęca czytelnika do przyjrzenia się sobie, swoim uczuciom i emocjom. Następnie prowadzi go przez szereg pytań, które mają być pomocne w zarządzaniu własnymi myślami. Ich celem jest dostrzeżenie własnego wnętrza z jego prawdziwymi celami i pragnieniami.

 

 

 

Wszystkie tytuły na:


 


czwartek, 12 stycznia 2017

 

 

"Wszystko jest dobrze w moim świecie", Beata Pawlikowska - pisarka, podróżniczka i dziennikarka od wielu lat dzieli się z innymi swoją dobrą energią. Przekonuje, że pozytywnego myślenia można się nauczyć i że warto to zrobić, gdyż poskutkuje to zmianą całego życia na lepsze. Pomogą w tym autorskie afirmacje, pozytywne przemyślenia, wskazówki oraz porady, które zebrała w najnowszej książce.


 

Beata Pawlikowska umieściła w książce autorskie złote myśli, motta, porady oraz wskazówki. Często sięga po ciekawe metafory, które pomogą czytelnikowi wszystko zwizualizować i zrozumieć. Autorka porusza ważne kwestie takie, jak m.in. cieszenie się chwilą, zdrowe odżywianie, samorealizacja, poczucie własnej wartości, pomaganie innym, relacje międzyludzkie i stawianie w nich granic, uważność, radzenie sobie z porażkami. Na czytelników czekają również różne sentencje. W książce „Wszystko jest dobrze w moim świecie” Beata Pawlikowska daje czytelnikom zastrzyk pozytywnej energii, pewności siebie i motywacji. To inspiracja do rozwijania własnego potencjału, poszukiwania prawdziwego szczęścia i zmiany swojego życia na lepsze. Książka ilustrowana jest własnoręcznymi i barwnymi rysunkami Beaty Pawlikowskiej, które wzmacniają pozytywny przekaz zawartych tam myśli.

 

Audiobook "Blondynka w Japonii", Beata Pawlikowska - podczas wyprawy do Japonii podróżniczka spotkała Upychaczy Pasażerów, piła herbatę z morskich glonów, przeczytała kodeks samurajów i widziała małpy kąpiące się w gorącym jeziorze w górach. Swoimi obserwacjami na temat jednego z najbardziej legendarnych krajów na świecie podzieliła się w książce, teraz dostępnej także
jako audiobook.


Tym razem Beata Pawlikowska zabiera nas na wspólną wyprawę do Japonii. Opowiada nie tylko gejszach, samurajach, uprzejmości, grach, nowoczesnych miastach czy medytacji, które nieodłącznie kojarzą się z tym krajem, ale prezentuje też jego nieznane oblicze. Znana podróżniczka szuka odpowiedzi, na czym polega fenomen drzew kwitnącej wiśni oraz dlaczego Japończycy biorą urlop w pracy, by móc przez całe dnie siedzieć w parkach pod kaskadami białych kwiatów. Wyjaśnia, że tutaj wszystko działa zgodnie z planem precyzyjnie zaprojektowanym co do sekundy, a jeśli ktoś nie przestrzega ściśle określonych reguł zbiorowości, staje się wyrzutkiem. Okazuje się także, że dla Japończyków praca jest tak ważna, że nie mają czasu na życie prywatne, a czasem nawet umierają z przepracowania. To tutaj także powstało pojęcie hikikomori, określające ludzi, którzy zamykają się w swoim pokoju i nie wychodzą z niego przez wiele lat, rezygnując z życia w świecie zewnętrznym na rzecz świata wirtualnego. Audiobook „Blondynka w Japonii” czyta autorka, Beata Pawlikowska. Płyta CD ukazała się na rynku 11 stycznia, ale wersja mp3 jest dostępna była od 3 stycznia na platformie Audioteka.pl. Plik można pobrać bezpośrednio na komputer, z możliwością przegrania go na telefony komórkowe i mobilne odtwarzacze mp3 (iPod, Creative, Zune, iBox etc.). Audioteka to mobilna platforma oferująca dostęp do audiobooków przez serwis www, aplikacje mobilne na smartfony, tablety i samochody. Stworzyła największą kolekcję audiobooków w Polsce, składającą się z ponad 6 tys. tytułów. Audioteka jest dostępna w ponad 20 krajach i 12 językach, pozostaje liderem sprzedaży i największym producentem audiobooków w swoim regionie.

"Z pamiętnika zajętej wróżki", Ewa Zdunek - to pełna humoru i zwrotów akcji opowieść o lekkim zabarwieniu sensacyjnym, kontynuacja historii trzydziestoletniej wróżki Emilii. Teraz bohaterka rozpoczyna nowy rozdział w życiu - ma wymarzonego partnera u boku, rozwija się zawodowo, jej relacje z ojcem ulegają poprawie. Jednak okazuje się, że sielanka nie potrwa długo… 


Tytułowa wróżka ma w końcu poukładane życie – zarówno prywatne, jak i zawodowe. Poznała Marka, swojego „księcia z bajki”, którego kocha tak mocno, że postanawia się dla niego zmienić, by być idealną narzeczoną, a potem żoną. Otwierają się przed nią drzwi do kariery telewizyjnej, dostaje bowiem propozycję udziału w programie ezoterycznym. Poprawiają się jej relacje z ojcem, który zresztą zakochuje się we właścicielce zakładu pogrzebowego. „Strzała Amora” nie omija także sąsiadki i przyjaciółki Emilii – Roksany, która odnajduje swoją bratnią duszę w osobie tajemniczego Kazimierza. To wszystko sprawia, że tytułowa wróżka promienieje szczęściem. Niestety ten stan szybko się kończy: okazuje się, że każdy coś ukrywa, rzeczywistość nie jest taka, na jaką wygląda, a każdy dzień przynosi niespodzianki – niekoniecznie miłe…


piątek, 25 listopada 2016

 

 

"Alfabet kolorowanka" 



Wesołe rymowanki wpadające w ucho, logiczno-graficzne zabawy oraz ilustracje do kolorowania… To wszystko składa się na „Alfabet kolorowankę” – projekt przygotowany przez stację TVP ABC i wydawnictwo Edipresse Książki z myślą o dzieciach, które poprzez zabawę mogą rozwijać zdolności manualne, równocześnie ucząc się liter i głosek. Publikacja ukazała się 23 listopada.

W „Alfabecie kolorowance” każda z liter alfabetu jest przedstawiona w formie zwierzątka. Zielona anakonda zwinięta w kształt literki A, bocian o białych piórkach wygląda jak literka B, cielak z brązowymi łatami jest wygięty w literkę C, gepard przedstawia literkę G, łoś – dzięki rogom – wygląda jak litera Ł, orka prezentuje literkę O, a stonoga – S. Te litery-zwierzaki są już znane dzieciom, które oglądają TVP ABC. Kolorowe i wesołe postaci ułatwiają najmłodszym poznanie alfabetu, ponieważ skojarzenia usprawniają zapamiętywanie. W kolorowance dzieci mogą również ćwiczyć pisanie danej litery i łączyć graficzny zapis z dźwiękiem. Pomogą w tym edukacyjne historyjki, poszerzające wiedzę o świecie. Powtarzanie wierszyków razem z dzieckiem to świetne ćwiczenie rozwijające pamięć.

„Alfabet kolorowanka” zawiera kilkaset wzorów, które można dowolnie kolorować: kredkami, flamastrami czy farbami. Malowanki rozwijają zdolności motoryczne, precyzję, kreatywność i wyobraźnię. Uczą skupienia uwagi, cierpliwości i wytrwałości. Pozwalają dzieciom na autoekspresję, a także na wyciszenie i zrelaksowanie, po całym dniu spędzonym w przedszkolu czy w szkole. „Alfabet kolorowanka” może służyć zarówno do samodzielnej nauki, jak i do wartościowego spędzenia czasu rodziców z dzieckiem.

 

 

 

 

"Kuchnia dla całej rodziny" Kamila Szczawińska - zupy, kremy, sałatki, surówki, koktajle, lemoniady… Kamila Szczawińska dzieli się 100 autorskimi pomysłami na wartościowe śniadania, obiady i kolacje. Znana modelka, psychodietetyk i spełniona mama dwójki dzieci udowadnia, że warto zaszczepiać w dzieciakach zamiłowanie do zdrowego gotowania już od najmłodszych lat. Wszystkie 100 przepisów zostało opatrzonych listą niezbędnych składników i opisem przygotowania krok po kroku. Dzięki temu nawet osoby rozpoczynające swoją kulinarną przygodę poradzą sobie z ich przyrządzeniem – także dzieciaki, oczywiście pod opieką dorosłych! Oprócz tego na czytelników czekają także ciekawostki i wskazówki. W książce „Kuchnia dla całej rodziny” Kamila Szczawińska dzieli się autorskimi pomysłami na 100 dań na każdą porę dnia. Wszystkie można przygotować z sezonowych, lokalnych i nieprzetworzonych produktów, dzięki czemu posiłki będą nie tylko smaczne, ale też pożywne i zdrowe. Każdy, kto zna Kamilę Szczawińską, ten wie, że kocha ona zupy i nie wyobraża ona sobie bez nich dnia – zwłaszcza jesienią i zimą.

W książce „Kuchnia dla całej rodziny” proponuje czytelnikom barszcz, kapuśniak, botwinkę, ogórkową, a także kremy: brokułowy, z cukinii czy z pomidorów. Dzieli się także pomysłami na sałatki i surówki w różnych odsłonach: słodkiej i słonej, lekkostrawnej i bardziej treściwej. Sałatka z dynią, z bobem, z tamarillo, z ryżem pełnoziarnistym czy z oliwkami – to tylko kilka spośród wielu propozycji. Nie zabrakło także receptur na sosy do sałatek. Kolejną część książki Kamila Szczawińska poświęca koktajlom, sokom i lemoniadom. Przekonuje czytelników, że od tych owocowych i warzywnych napojów można się uzależnić, tak samo jak od energii, którą dają na cały dzień. Prezentuje przepisy m.in. na koktajle winogronowo-pietruszkowe, śliwkowe, malinowe, cytrusowe, wzmacniające włosy czy potreningowe, na lemoniady jabłkowo-morelowe, porzeczkowe i z miętą, a także na herbatę zimową i sok mandarynkowy.

Przepisy Kamila Szczawińska zilustrowała fotografiami własnego autorstwa. Ujęcia barwnych i apetycznych potraw z pewnością zachęcą całą rodzinę do wspólnego gotowania. Książkę „Kuchnia dla całej rodziny” wzbogacają także kadry z sesji zdjęciowej Kamili, Julka i Kalinki spędzających rodzinnie czas na jeździe konno czy przygotowywaniu zdrowych soków.

 

 

 

 

 

"Najlepsze na świecie pierogi Solejukowej" Kazimiera Solejuk - słynna wilkowyjska gospodyni z serialu "Ranczo", w której postać wciela się popularna aktorka Katarzyna Żak, prezentuje pomysły na jedno z ulubionych dań Polaków: pierogi. Uzupełnia je o przepisy na kopytka, pyzy czy knedle. To wszystko sprawia, że książka stanowi podwójną przyjemność zarówno dla smakoszy, jak i telewidzów.Pierogi goszczą w polskiej kuchni od wielu stuleci, choć znane są nie tylko nad Wisłą. To pyszne mączne danie, pod angielską nazwą dumplings, cieszy się międzynarodową sławą. Pierożki występują w kuchni słowackiej, litewskiej, rosyjskiej, białoruskiej, ukraińskiej, chińskiej, japońskiej i włoskiej. Kiedyś pierogi przygotowywane były wyłącznie z okazji świąt. Dziś jedzą je wszyscy przy każdej okazji.

Można je znaleźć w menu wykwintnych restauracji i w przydrożnych barach. Królują podczas rodzinnych obiadów i na imprezach. Wszystkie przedstawione w książce przepisy są krótkie, przystępnie napisane, opatrzone listą niezbędnych składników, opisem przygotowania krok po kroku oraz fotografią z propozycją dekoracji i podania potrawy. Książka „Najlepsze na świecie pierogi Solejukowej” to lektura obowiązkowa wszystkich amatorów zarówno gotowania, jak i jedzenia pierogów oraz innych mącznych dań, takich jak knedle, pyzy czy kluski śląskie. To także propozycja dla miłośników popularnego serialu „Ranczo” (TVP) i Katarzyny Żak w brawurowej roli gospodyni Kazimiery Solejukowej. W drugiej części książki można znaleźć 20 oryginalnych i prostych pomysłów na gotowe dania z zamrażarki. Do gotowych pierogów z mięsem pasować będzie sos paprykowo-czosnkowy, do pierogów z serem można przygotować sos karmelowy z migdałami, a do pierogów z jagodami – sos toffi z jagodami i syropem klonowym. Nie zabrakło także pomysłów na uszka z mięsem z sosem ze świeżej cukinii i kurek, knedle z truskawkami z sosem anyżowo-karmelowym czy kopytka ze szpinakiem i czosnkiem. Na miłośników klasycznych smaków czekają propozycje na pierogi z mięsem, kapustą, ruskie, z serem czy jagodami. Nie zabrakło także pierogów w bardziej nowoczesnej wersji: np. z serem typu feta i szpinakiem, kaszą kukurydzianą i serem, marmoladą, fasolą i parmezanem, z dynią, a nawet z kapustą i śliwkami.

Pierogi wpisały się tak głęboko w tradycję kulinarną, że można je również przyrządzać w odmianach regionalnych, np. po ormiańsku, galicyjsku, litewsku czy starorusku. Wegetarianie także znajdą coś dla siebie, np. pierogi z soczewicą czy grzybami.

 

 

 

"Legendarne ikony stylu" Katarzyna Straszewicz - prowokowały, inspirowały, szokowały i zadziwiały. Nie bały się głośno mówić, co myślą. Wykorzystywały pozycję społeczną, sławę i majątek, by móc być sobą i żyć wbrew konwenansom czy poprawności politycznej. Wszystkie niezmiennie przez całe życie kochały modę. Dziesięć niezwykłych kobiet prezentuje dziennikarka Katarzyna Straszewicz. 

Wszystkie rozdziały zilustrowane są ciekawymi fotografiami autorstwa wybitnych fotografów Vogue'a – takich, jak Cecil Beaton, Horst P. Horst czy Henry Clarke – oraz wzbogacone cytatami i anegdotami. Pierwszą bohaterką Katarzyny Straszewicz jest Joan Rivers – legendarna osobowość telewizyjna, która przez dziesięciolecia bawiła i szokowała Amerykanów. W historii zapisała się także dzięki swojemu niebanalnemu stylowi. Wygląd innych gwiazd oceniała na rozmaitych galach oraz w programie Fashion Police. Była szczera do bólu i nie szczędziła kąśliwych uwag: potrafiła powiedzieć o znanej piosenkarce Adele, że jest „zwyczajnie gruba”. Kolejny rozdział Katarzyna Straszewicz poświęciła Marie-Laure de Noailles – praprawnuczce samego markiza de Sade i miłośniczce nowoczesnej architektury. Willa, w której mieszkała z mężem, była pierwszym modernistycznym budynkiem we Francji. Domownicy i ich goście mogli korzystać z nowinek technicznych, takich jak centralnie sterowane zegary czy łazienki en suite. Natomiast inna ikona stylu – Mona von Bismarck, w swoim paryskim domu miała dwie windy o różnej prędkości. Ta szybsza była przeznaczona dla służby, żeby mogła otworzyć drzwi pani domu, gdy ta będzie wysiadać z drugiej. Przedwcześnie posiwiałe włosy Mony przyciągały czytelników „Vogue'a”, który publikował jej zdjęcia blisko 50 razy. Za sukcesem medialnym tej słynnej femme fatale stała przebojowa Eleanor Lambert – pierwszy w historii PR-owiec mody, twórczyni New York Fashion Week, ucieleśnienie powiedzenia „jeśli nie uda ci się wejść drzwiami, wyważ okna”. Kolejna bezkompromisowa postać, wybitna poetka Edith Sitwell, w konserwatywnej Wielkiej Brytanii budziła zgrozę, ponieważ lubiła ubierać się jak królowa Elżbieta I, do której zresztą była podobna. Charyzmatyczny wizerunek Alexis z amerykańskiego serialu „Dynastia” to dzieło wicehrabianki Jacqueline de Ribes. Własną markę ubrań stworzyła będąc już po pięćdziesiątce. Wcześniej słynęła z kreatywności w projektowaniu udziwnionych przebrań balowych. Inna ambitna arystokratka, Marella Agnelli, żona spadkobiercy Fiata, dekorowała swoje liczne posiadłości z takim oddaniem, że kiedy nie mogła znaleźć odpowiedniego wzoru do zasłon, projektowała go sama. Carolyn Bessette-Kennedy w karykaturalnie przerysowanych trendach lat 90. wydawała się oazą minimalizmu. Gdyby nie zginęła młodo w katastrofie lotniczej, pewnie byłaby dziś zdumiona faktem istnienia blogów poświęconych jej elegancji. Suzy Menkes skromnie uważa się za reporterkę i felietonistkę z pasją do mody, choć inni nazywają ją ikoną, guru oraz jedynym krytykiem, z którego opinią liczą się wszyscy wielcy projektanci. Listę legendarnych dam zamyka filigranowa Nancy Reagan, której ulubiony, soczysty odcień czerwieni, nazwany później „Reagan Red”, stał się oficjalnym kolorem Partii Republikańskiej.

Opisane przez Katarzynę Straszewicz bohaterki stanowią dowód na to, że prawdziwej wizjonerce nic nie może stanąć na drodze. Swoim stylem wyprzedzały czasy, torując drogę nowym trendom oraz obyczajowej i modowej rewolucji. To wszystko sprawia, że nietuzinkowe historie z życia „Legendarnych ikon stylu” mogą być również podstawą znakomitego scenariusza serialu lub filmu.

 

 

 

"Śmiechu warte, czyli z czego śmiał się PRL" Michał Zawadzki - to przewodnik po pełnej dowcipu i humoru twórczości wybitnych artystów byłego ustroju. Autor prowadzi czytelnika przez najzabawniejsze momenty z filmów Stanisława Barei, skeczy Kabaretu Dudek, piosenek Starszych Panów i wielu innych.  „Śmiechu warte, czyli z czego śmiał się PRL” to książka, która przybliża absurd, specyficzny humor oraz zakazane treści minionych czasów. Jak mówiła Hanka Bielicka: „Jeszcze Polska nie zginęła, póki się śmiejemy”. Te słowa znanej i cenionej aktorki z pewnością nie zostały zamieszczone w książce przez przypadek. Mogą być mottem na każde czasy, ale w PRL miały szczególne znaczenie.

Michał Zawadzki przygotowując książkę dokonał przeglądu i wyboru komicznych sytuacji z czasów PRL-u, a następnie możliwie oszczędnie wyjaśnił ich konteksty. Wszystko po to, by czytelnik mógł wejść w surrealistyczny świat, odnajdując w nim głównie radość. Poczucie humoru było metodą na przetrwanie w szarej rzeczywistości i walkę z systemem. W żarcie lokowano manifesty wolności i protest przeciwko ówczesnej sytuacji politycznej. Dodatkowo instytucja cenzury, ingerując w treści, samoistnie stworzyła przestrzeń, w której odbiorca poszukiwał tzw. drugiego dna. Wielu artystów niemal specjalizowało się w humorystycznym opisywaniu rzeczywistości PRL. Jednym z przykładów może być przytoczony przez Zawadzkiego dialog, który wcześniej opisał Andrzej Klim w publikacji zatytułowanej „Jak w kabarecie”.

 

 

"Ja i inni wariaci" Zuzanna Korońska - udane małżeństwo rozbite przez fatalne zauroczenie. Namiętność, która przeradza się w obsesję. Mania przeplatająca się z depresją. Halucynacje i urojenia, które odbierają szczęśliwej dotąd kobiecie chęć do życia. Zuzanna Korońska po raz pierwszy szczerze opowiada o piekle, jakie przeszła z powodu choroby psychicznej. "Ja i inni wariaci" to autobiograficzny pamiętnik, od którego nie można się oderwać. 

Zuzanna, która sama jest psychologiem, przeczuwa, na co może chorować. Diagnozę potwierdza psychiatra – stwierdza chorobę dwubiegunową, cechującą się ekstremalnymi wahaniami nastrojów, od maniakalnych (euforia, poczucie wszechmocy, ekspresyjność, energiczność, ryzykowne zachowania) po depresyjne (smutek, przygnębienie, apatia, brak apetytu, obniżona samoocena, myśli samobójcze, halucynacje, urojenia). Wyjaśnia, że zmiany nastrojów pomiędzy depresyjnym a maniakalnym mogą następować w ciągu jednego tygodnia, dnia, a nawet co kilka godzin.

Jak na chorobę Zuzanny zareagują przyjaciele i rodzina? Czy przyjaźnie zawarte w szpitalu psychiatrycznym przetrwają? Czego Zuzanna i Dariusz będą szukać w sex shopie? Czy Darek wybaczy żonie zdradę, czy może postanowi odejść? Którego mężczyznę – Dariusza czy Młodego – wybierze bohaterka? Czy Zuzanna w końcu poczuje się lepiej? Czy uda jej się wrócić do pracy i normalnego życia? Odpowiedzi na te i inne pytania można znaleźć w książce „Ja i inni wariaci”. Zuzanna Korońska jak nigdy wcześniej otwiera się przed czytelnikami i zabiera ich w autobiograficzną podróż w głąb myśli i przeżyć osoby chorej psychicznie. Odsłania intymność i mroki duszy, ale dzieli się też nadzieją na lepsze jutro.

Bohaterka rozdarta jest pomiędzy cierpliwym i pomocnym w chorobie mężem, a budzącym jej pożądanie Młodym. W pewnym momencie Dariusz pozwala żonie na kontynuowanie romansu z kochankiem, z nadzieją, że pomoże jej to w powrocie do zdrowia. Jednak miłosny trójkąt sprawia, że Dariusz się załamuje, szuka ukojenia w terapii, alkoholu, lekach i przygodnym seksie. A Zuzanna nadal miota się pomiędzy mężczyznami oraz zmaga się z atakami hipomanii i depresji…


 

 

 

Wszystkie pozycje dostępne na:

http://hitsalonik.pl/kategoria/hitksiazki

piątek, 18 listopada 2016

 

 

Długie jesienno - zimowe wieczory przy kubku pachnącej herbaty i dobrej lekturze

Edipresse Książki :)

 


 

 

 

"Dorota was urządzi na święta", Dorota Szelągowska -  projektantka wnętrz i gwiazda programu "Dorota was urządzi", tym razem zabiera nas w bajkowy klimat świąt Bożego Narodzenia. W książce zaprasza do wspólnych przedświątecznych przygotowań i dzieli się trikami, które pozwolą stworzyć niezwykłą atmosferę w domu bez rujnowania domowego budżetu. Nie zabrakło m.in. przepisów na świąteczne dania oraz pomysłów na oryginalne prezenty i własnoręcznie zrobione dekoracje.

„Dorota was urządzi na święta” to także pomysły na spersonalizowane prezenty: świąteczne ciasteczka, alkohol w butelce zamienionej w renifera, kubek w wełnianym sweterku czy ozdobną zakładkę do książki. Wieniec z motków czy igliwia, świeczniki z butelki, girlanda z kolorowego papieru, domki w słoiku, choinka z drabiny, desek, albo nawet narysowana – Dorota Szelągowska dzieli się inspiracjami na oryginalne ozdoby, które stworzą świąteczny nastrój w każdym wnętrzu.

Długie listopadowe wieczory to świetny czas, by wspólnie z rodziną oddać się robótkom ręcznym. Świąteczne łańcuchy, girlandy, wieńce – po pierwsze zaoszczędzicie mnóstwo pieniędzy, po drugie będziecie mieli dziką satysfakcję, że te wszystkie piękne rzeczy są dziełem waszych rąk.

Wieniec z motków czy igliwia, świeczniki z butelki, girlanda z kolorowego papieru, domki w słoiku, choinka z drabiny, desek, albo nawet narysowana – Dorota Szelągowska dzieli się inspiracjami na oryginalne ozdoby, które stworzą świąteczny nastrój w każdym wnętrzu.

 

 

 

 

 

 

 

"5 lat młodsza w 5 tygodni", Agnieszka Mielczarek - wygląd 25-latki po czterdziestce, bez ingerencji chirurga? Czy to w ogóle jest możliwe? Okazuje się, że tak i Agnieszka Mielczarek jest tego żywym dowodem. Teraz żona Pascala Brodnickiego dzieli się cennymi poradami, które pomogą czytelnikom dokonać życiowych zmian oraz osiągnąć świeży i młody wygląd. 

Autorka przedstawia sposoby na odmłodzenie całego organizmu poprzez regenerację oraz utrzymanie w dobrej kondycji ciała i umysłu. Przekonuje, że ze starzeniem się można skutecznie walczyć za pomocą odpowiedniego odżywiania, a żaden zabieg kosmetyczny nie zastąpi optymalnie skomponowanej diety. Okazuje się bowiem, że jedzenie dwóch łyżek posiekanej rzeżuchy codziennie przez miesiąc spłyca zmarszczki nawet o 40 procent! Dlatego też Agnieszka Mielczarek prezentuje 25 roślinnych przepisów odpowiednich na każdą porę dnia. Na śniadanie warto spróbować zapiekanych bananów w cynamonie, a zamiast kawy można wypić pobudzający koktajl alkaiczny z buraka. Na obiad Agnieszka Mielczarek proponuje fasolkę ze szpinakiem pachnącą Indiami, na podwieczorek jarmuż z piekarnika, a na kolację ratatuj dla pięknej skóry. Nie zabrakło także pomysłów na zdrowy deser, na przykład snikersa daktylowego czy kulki kakaowo-sezamowe.

 

 

 

 

 

 

"Kasza jaglana", Beata Pawlikowska - kasza jaglana pomaga w leczeniu astmy, wzmacnia serce, przywraca wewnętrzną równowagę, jest lekkostrawna, bezglutenowa, smaczna i świetnie komponuje się w sałatkach, zupach, sosach, a nawet deserach. Beata Pawlikowska zabiera czytelników w kulinarną podróż i prezentuje 155 przepisów ze zdrową kaszą w roli głównej.

Beata Pawlikowska książkę rozpoczyna od najprostszych przepisów. Przekonuje, że kasza jaglana ugotowana z odrobiną soli, bez żadnych dodatków, stanowi zdrową i oczyszczającą przekąskę. Warto spróbować też kaszy z czerwoną fasolą, prażonymi nasionami, brokułami i cukinią, selerem i bazylią czy z kalafiorem romanesco. Kasza świetnie będzie też pasować do kremu paprykowego z natką i kiełkami, wiosennej zupy z botwinki, zupy jarzynowej, sałatki z rukolą, papryką i pomidorami, sałatki z dzikim ryżem czy sałatki z roszponką i selerem naciowym. Do sałatek można dodać sos, na przykład pomarańczowy ze świeżą bazylią czy orzechowy z awokado. Beata Pawlikowska prezentuje także receptury na chleby: z czarnuszką i słonecznikiem, z migdałami i sezamem czy ze śliwkami i orzechami włoskimi. Do samodzielnie upieczonych chlebów pasować będzie pasta orzechowa z amarantusem, miętowa z awokado czy brokułowa z kolendrą. Dla miłośników słodkości autorka proponuje ciasto kokosowe z bakaliami, mazurek migdałowy, owsiane ciastka z jagodami, budyń czekoladowy z daktylami, deser truskawkowo-figowy czy kaszę z czekoladowym sosem śliwkowym.

 

 

                      

 

    

 

 

 

 

 

"Malowanka najpiękniejsze piosenki świąteczne" i "Malowanka moje ulubione szczęśliwe piosenki", Beata Pawlikowska - to propozycje dla wszystkich, którzy chcą relaksować się dzięki kolorowaniu i muzyce. Beata Pawlikowska przygotowała kilkaset wzorów, których malowanie pomoże obniżyć stres i wyciszyć się. Dodatkowo umieściła tu wybrane polskie i zagraniczne piosenki wraz z ciekawostkami. Malowanki są interaktywne - wystarczy pobrać aplikację Tap2C na swoje urządzenie mobilne i zeskanować oznaczony obrazek, by obejrzeć teledysk lub usłyszeć piosenkę.


W „Malowance moje ulubione szczęśliwe piosenki” Beata Pawlikowska opowiada czytelnikom, że muzyka jest jej pasją, która towarzyszy jej w każdej sekundzie życia oraz potrafi dodać siły do działania. W malowance prezentuje piosenki, które dostarczają pozytywnej energii, pobudzają wyobraźnię, skłaniają do odważnych planów i spełniania marzeń. Są to m.in. „Light My Fire” the Doors, „Don’t Worry Be Happy” Bobby’ego McFerrina, „Długość dźwięku samotności” Myslovitz, „Suspicious Minds” Elvisa Presleya czy „Wspomnienie” Czesława Niemena. Do ulubionych wykonawców Beaty Pawlikowskiej należą też m.in. Led Zeppelin, Cesaria Evora, Queen, Simply Red, Michael Jackson, Lenny Kravitz, Sting, George Michael, Bee Gees, Stevie Wonder, the Rolling Stones i Seal. Nie zabrakło także najbardziej porywającego argentyńskiego tango, najpiękniejszej chińskiej piosenki, hipnotycznego bluesa z pustyni Sahara i tropikalnych rytmów prosto z Brazylii.

 „Najpiękniejszy czas w roku. Wokół mróz i śnieg, a w sercu coraz więcej ciepła. Dookoła unosi się pozytywna moc. Chce się być dobrym i coraz lepszym człowiekiem. To najlepszy moment, żeby przebaczyć wszystkie dawne urazy, uwolnić się od poczucia żalu i krzywdy. Odzyskać emocjonalną wolność i wewnętrzną siłę” – mówi o Bożym Narodzeniu Beata Pawlikowska.


W „Malowance najpiękniejsze piosenki świąteczne” prezentuje ulubione utwory bożonarodzeniowe, które rozgrzewają duszę i budują niepowtarzalną atmosferę. Nie mogło zabraknąć „Last Christmas” Wham, „All I Want for Christmas is You” Mariah Carey, „Have Yourself a Merry Little Christmas” w wykonaniu Sama Smitha czy „White Christmas” Binga Crosby’ego. Beata Pawlikowska prezentuje również polskie utwory, m.in. „Z kopyta kulig rwie” w wykonaniu Skaldów i Alibabek czy „Dzień jeden w roku” Czerwonych Gitar. Znajdują się tu też kolędy, w tym „Wśród nocnej ciszy” w różnych interpretacjach: Budki Suflera, Krzysztofa Krawczyka, Ireny Santor i Stanisława Sojki.

 

 

 

niedziela, 23 października 2016

 

"Blondynka w Japonii" Beata Pawlikowska

 


 http://hitsalonik.pl/produkt/blondynka-w-japonii

 

Japonia to jeden z najbardziej legendarnych krajów na świecie. Beata Pawlikowska wiedziała to jeszcze przed wyjazdem, jednak to, co zobaczyła tam na własne oczy, wprawiło ją w ogromne zdumienie. Spotkała gejsze i Upychaczy Pasażerów, karmiła jelenie i piła herbatę z morskich glonów, przeczytała kodeks samurajów i widziała małpy kąpiące się w gorącym jeziorze pośród Himalajów. Wszystko opisała w książce „Blondynka w Japonii”, która ukazała się 12 października nakładem Edipresse Książki.

Znana podróżniczka już na początku książki „Blondynka w Japonii” wyjaśnia, że tutaj wszystko działa zgodnie z planem precyzyjnie zaprojektowanym co do sekundy, a każdy postępuje wedle ściśle określonych reguł. Jeśli natomiast ktoś wyłamie się ze zbiorowego harmonogramu, staje się wyrzutkiem. Jednostka może mieć swoje indywidualne cele i pragnienia, ale najważniejsza jest jej przydatność dla ogółu. Dla Japończyków praca jest wielkim zaszczytem, a pracownicy są tak naprawdę własnością firmy, która swobodnie nimi rozporządza. Japończycy pracują po dwanaście godzin dziennie, ale mimo to odczuwają wdzięczność wobec pracodawcy. Chociaż są wycieńczeni i nie mają czasu dla rodziny, nie wypada się skarżyć – zabrania tego społeczne tabu. W Japonii nie ma problemów emocjonalnych, depresji, psychoterapeutów – są samobójstwa, które stanowią główną przyczynę śmierci młodych mężczyzn. W dodatku tylko w Japonii istnieje pojęcie karōshi, oznaczające śmierć z przepracowania. Beata Pawlikowska wyjaśnia, że skrępowanie konwenansami przysłużyło się do rozwoju technologicznego Japonii. Ludzie szukali dodatkowej przestrzeni, gdzie mogliby być bardziej sobą, do czego świetnie nadaje się świat wirtualny. Dlatego powstało tu pojęcie hikikomori, określające ludzi, którzy zamykają się w swoim pokoju i nie wychodzą z niego przez wiele lat, rezygnując z życia w świecie zewnętrznym. Są to w większości młodzi ludzie i jest ich już około miliona.

Beata Pawlikowska spotkała również wojowników sumo oraz nastoletnie dziewczęta, które swoim prowokacyjnym strojem okazują bunt przeciw tradycji. W Himalajach podziwiała kąpiące się w gorącym jeziorze śnieżne małpy, zobaczyła Bambusowy Las, a w cesarskim mieście Nara karmiła oswojone jelenie. Opowiada, że w Japonii nie wypada wydmuchać nosa przy stole, prawie nikt tutaj nie mówi po angielsku i mało kto wie, jak obsłużyć aparat fotograficzny – ale każdy ma smartfona. Wyjaśnia, dlaczego Japonia uznawana jest za kraj toalet idealnych (chociaż zdarzają się wyjątki) oraz czy tradycyjna kuchnia japońska jest naprawdę zdrowa. Udziela także wielu praktycznych rad, m.in. kiedy należy zarezerwować nocleg, jakie wyrażenia warto znać oraz jak kształtują się ceny.

Blondynka w Japonii” zilustrowana jest autorskimi zdjęciami Beaty Pawlikowskiej. Jednak na czytelników czekają także specjalnie przygotowane materiały multimedialne. Wystarczy pobrać bezpłatną aplikację Tap2C z Google Play lub AppStore na swoje urządzenie mobilne i zeskanować oznaczoną fotografię, by zobaczyć dodatkowe filmy i galerie zdjęć. Tap2C to innowacyjna aplikacja umożliwiająca dostęp do wszystkich funkcji druku interaktywnego. Edipresse Książki wykorzystuje ją w wielu swoich projektach.

 

"Życie ma smak" Mariola Bojarska-Ferenc

 


 

http://hitsalonik.pl/produkt/zycie-ma-smak

Mariola Bojarska-Ferenc w kilku prostych krokach przybliża zasady prawidłowego odżywiania i podaje proste przepisy na zdrowe dania na każdą okazję. Książka „Życie ma smak” stanowi uzupełnienie autorskiej kolekcji dziennikarki. To też osobista relacja z odkrywania i zapamiętywania smaków życia. Tytuł ukazał się 12 października nakładem Edipresse Książki.

Doświadczona dziennikarka to energetyczna kobieta, która od lat motywuje rzesze kobiet do aktywności i pracy nad sobą. Wielokrotnie, za pośrednictwem mediów, programów autorskich w telewizji gościła w domach Polek i Polaków, by inspirować ich do zmian. Mariola Bojarska-Ferenc w swojej najnowszej książce „Życie ma smak” pokazuje własną osobistą drogę i doświadczenia, dzięki którym stała się smakoszem życia i koneserem zdrowego odżywiania. Autorka nie ma wątpliwości, że jedzenie ma ogromny wpływ zarówno na naszą sylwetkę, zdrowie jak i kondycję psychiczną. W zależności od tego co zjemy, możemy czuć się wyczerpani lub pełni energii. Codzienne nawyki żywieniowe często decydują o tym, czy dożyjemy w zdrowiu późnej starości i jaką będziemy mieli wtedy formę. Autorka zdradza także potrawy ze swojego rodzinnego domu, dania egzotyczne zaczerpnięte z kuchni świata, oraz te, które warto po prostu jeść dla zdrowia i urody.

Książka „Życie ma smak” jest przeznaczona dla czytelników w każdym wieku. Osoby, które regularnie ćwiczą, otrzymają informacje odnośnie właściwej dawki „paliwa” na kolejny dzień treningu. Ci, którzy za sportem nie przepadają, też mogą zadbać o zdrowe odżywianie. Miłośnicy gotowania otrzymają wiele przepisów i zachętę do ich modyfikacji pod własne upodobania.

Dodatkowo na czytelników czeka multimedialna niespodzianka. Wystarczy pobrać aplikację Tap2C z Google Play lub AppStore na swoje urządzenie mobilne i zeskanować oznaczone w książce miejsce, by cieszyć się dodatkowymi treściami przygotowanymi specjalnie przez Mariolę Bojarską-Ferenc. Tap2C to innowacyjna bezpłatna aplikacja, która umożliwia dostęp do wszystkich funkcji druku interaktywnego. Pozwala m.in. oglądać ekskluzywne ukryte treści (takie jak galerie fotografii i filmy wideo) oraz pobierać kupony rabatowe bezpośrednio z materiałów drukowanych. Edipresse Książki korzysta z aplikacji w swoich projektach.

 

"Randka z jeleniem" Elżbieta Sęczykowska

 


 

http://hitsalonik.pl/produkt/randka-z-jeleniem

 

„Randka z jeleniem” to książka o pierwszej w Polsce prywatnej farmie jeleni – pionierskiej inicjatywie umiejscowionej w popegeerowskiej rzeczywistości i na łonie barwnej natury Mazur. To także osobista historia o autentycznych dramatach i ludzkich postawach, opowiedziana przez Elżbietę Sęczykowską z pewną dawką humoru. Tytuł ukazał się 12 października nakładem Edipresse Książki.

Elżbieta Sęczykowska to kobieta wszechstronna – artysta fotografik, członek ZPAF, muzealnik, od lat zafascynowana podróżami i odmiennymi kulturami świata. Odwiedzała odleglejsze zakątki Ziemi, poznawała odmienne kultury i egzotyczne miejsca. Jej fotografie wystawiano w Polsce i na całym świecie. Tym razem przygotowała książkę „Randka z jeleniem”, pełną niebanalnych anegdot i historii z naszego rodzimego podwórka.

Jak wygląda farma jeleni? Jak to się stało, że ktoś wpadł na pomysł założenia takiej właśnie hodowli? Gdzie jest najlepsze miejsce na taką farmę? Co jest potrzebne, by otrzymać niezbędne pozwolenia? Jak poradzić sobie z kompletnym brakiem regulacji prawnych w tym zakresie? Elżbieta Sęczykowska opisuje losy bohaterów, którzy nie bez wahania podjęli to wyjątkowe i pionierskie wyzwanie.

W centrum wydarzeń stoi mężczyzna, który po wieloletnim pobycie w Anglii wraca do Polski, by zmagać się z popegeerowską rzeczywistością i lokalną, często nieprzyjazną ludnością o specyficznym podejściu do życia. Czy założyciele farmy jeleni pokonają stojące przed nimi przeszkody? Czy odnajdą sielską i anielską wieś pełną harmonii i spokoju, o której zwykliśmy marzyć zachęceni literaturą i wspomnieniami dziadków?

Autorka książki „Randka z jeleniem” zafascynowana przygodą, do której została zaproszona, prezentuje tło historyczne Polski regionalnej, w szczególności Warmii i Mazur, odnosząc się przy tym do lokalnych tradycji, które powoli odchodzą w zapomnienie.

Decyzja o przeniesieniu się na wieś nie tylko otworzyła nowy rozdział w życiu bohaterów, ale przede wszystkim zbliżyła ich do polskiej ludowej obrzędowości, do której tak chętnie odwołujemy się w naszych wyobrażeniach o sielskim życiu na wsi. W sentymentalnych i romantycznych egzaltacjach chcemy wierzyć, że te niezatarte jeszcze w pamięci naszych przodków albo przetrwałe na kartach literatury wspomnienia wiążące się z kulturą wsi wciąż istnieją. Kulturą, która przejawia się głęboką tradycją nieodmiennie wiążącą się z religią chrześcijańską, ale wyrosłą przecież na gruncie prawiecznych, pogańskich wierzeń. I to właśnie z głębokiego przywiązania do nich czerpie swą trwałość.

„Randka z jeleniem” składa się z wprowadzenia oraz czterech części poświęconych porom roku – wiośnie, lecie, jesieni i zimie – które z kolei zawierają od kilku do kilkunastu rozdziałów, odnoszących się do odrębnej historii lub zjawiska. Na przykład „Chateau de Jabol” to opowieść zainspirowana kolekcją butelek popularnego w regionie trunku, która znajduje się w barze kawiarni zamkowej w Reszlu. Zabawna i zarazem przekrojowa wyliczanka pokazuje obfitość i różnorodność tych popularnych w okolicy tanich win.

I tak, obok Ognistego Tura, którego ponoć smaku nic nie przebije, stały Kuszące Wisienki – nazwa wprawdzie mało śmieszna, ale za to na butelce była zdrapka z gołymi cyckami. Dalej stał znany wszystkim miłośnikom serialu „Ranczo” Mamrot, najczęściej sprzedawany w plastikowej butelce, a nieopodal Kiler z subtelnym dopiskiem drobnymi literami, że zabija smakiem! Butelka z bezczelną i szokującą w tym miejscu nazwą Na Zdrowie sąsiaduje z winem Bycza Moc – podobno całkiem niezłym w smaku. Na etykietce tygrys. Podobno już wycofane... Kolejne – Mózgojeb – jak sama nazwa wskazuje... i Uśmiech Maryny – ponoć popularne na Podhalu. Domator – jego nazwa wydaje się adekwatna, lepiej po nim nie chodzić w gości...

Elżbieta Sęczykowska – artysta fotografik, członek ZPAF, muzealnik (Muzeum Narodowe w Warszawie, Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa, Łazienki Królewskie). Założycielka Fundacji „Mecenat Sztuki” i „Cultura Memoriae”. Wydawca i pomysłodawczyni wielu wydawnictw o sztuce. Animator kultury w zakresie plastyki oraz muzyki jazzowej i klasycznej. Niezależny fotografik realizujący wystawy w kraju i za granicą. Prace w zbiorach prywatnych, Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, Hotelu Hilton w Warszawie. Z pasji podróżniczka, zafascynowana odmiennymi kulturami świata.

 

"Moje Muzy, moje życie bez retuszu i tajemnic" Sebasstian Skalski

 

 

http://hitsalonik.pl/produkt/moje-muzy-moje-zycie

Jolanta Kwaśniewska, Ewa Błaszczyk, Danuta Stenka, Beata Pawlikowska, Krystyna Janda, Kayah, Justyna Steczkowska, Beata Tyszkiewicz, Hanna Bakuła, Magda Gessler, DJ WIKA, Joanna Liszowska… To niektóre spośród wielu utalentowanych i wyjątkowych kobiet, które przez 25 lat sfotografował Sebasstian Skalski. Aktorka Gabriela Kownacka po sesji fotograficznej ze Skalskim powiedziała: „Ten fotograf jest jak lekarz, dociera do najgłębszych tajemnic”. Teraz artysta prezentuje niebanalne portrety, nieznane anegdoty oraz historie ze swojego życia i z życia Muz. Książka „Moje Muzy, moje życie bez retuszu i tajemnic” ukazała się 12 października nakładem Edipresse Książki.

50 groszy z każdego sprzedanego egzemplarza książki przekazujemy na cele statusowe fundacji „Akogo?”

 


Artysta, fotografik, malarz i showman Sebasstian Skalski od 25 lat fotografuje osobowości telewizji, sceny, filmu, teatru, sztuki i biznesu. Artysta nazywany jest „Almodóvarem fotografii”, gdyż słynie ze zdjęć kobiet – podobnie jak hiszpański reżyser Pedro Almodóvar, wydobywa z portretowanych kobiet piękno, erotyzm, i tragizm. To kobietom poświęcił najwięcej swoich wystaw, albumów, książek, piosenek i płyt. Teraz 25-lecie pracy artystycznej Sebastian Skalski świętuje poprzez książkę „Moje muzy, moje życie bez retuszu i tajemnic”. Prezentuje w niej 50 swoich ulubionych Muz, wyjątkowych i popularnych kobiet XXI wieku. Dzieli się niezwykłymi fotografiami (wiele z nich opublikowanych jest po raz pierwszy i ostatni) oraz prawdziwymi anegdotami i historiami. Autor nie tylko odkrywa nieznane dotąd oblicza swoich Muz, ale również własną nieznaną twarz – znawcy znaków zodiaku, wizjonera i ciepłego człowieka, który nawiązuje wyjątkowe relacje z fotografowanymi kobietami i dociera do ich najgłębszych tajemnic. To swego rodzaju fotoopowieść o życiu i twórczości Sebasstiana Skalskiego.

Z kim Izabela Trojanowska spotykała się w Nowym Jorku? Czego podczas sesji nie chciała zrobić Magda Gessler? Co podczas sesji zaśpiewała Krystyna Janda, a co zgoliła na sesji Joanna Senyszyn? Jaką tajemnicę wyjawiła artyście Beata Tyszkiewicz? Co łączy Laurę Łącz z Conrado Moreno? Co Skalski robił z Kayah na dachu wieżowca, a co z Anją Orthodox w piwnicy? Znaczną część książki autor poświęcił także Ewie Błaszczyk, którą poznał w 1999 roku. Od tego czasu był obecny sercem i aparatem fotograficznym przy sukcesach i tragediach aktorki. Blisko związany jest z fundacją Ewy Błaszczyk „Akogo?”, dlatego też sprzedaż książki wspiera jej statutową działalność.

 

"Wzgórze pełne słońca" Roma J. Fiszer 

 

http://hitsalonik.pl/produkt/wzgorze-pelne-slonca

Roma J. Fiszer powraca! „Wzgórze pełne słońca” to kontynuacja debiutanckiej i bestsellerowej książki „Kilka godzin do szczęścia”. Powieść stanowi ciąg dalszy losów trzech kobiet: Anny, Kasi i Elizy. Na wzgórzu pełnym słońca spełniają się marzenia bohaterek, lato przynosi im miłość, o jakiej zawsze marzyły, a tajemnice z przeszłości zmieniają teraźniejszość. Okazuje się, że na Kaszubach wszystko jest możliwe… Tytuł ukazał się 12 października nakładem Edipresse Książki.

Magiczne miejsce, spełnione marzenia, odmieniony los… Roma J. Fiszer, Autorka powieści „Wzgórze pełne słońca”, zabiera czytelników w ciąg dalszy podróży śladami trzech niezwykłych bohaterek: Anny, jej córki Kasi i wnuczki Elizy. Anna po kilku tygodniach pobytu w Parchowie i odnalezieniu swoich korzeni, decyduje się pozostać tu do końca lata. Notariusz Ryszard, który ma prowadzić jej sprawy spadkowe, zaczyna coraz bardziej fascynować ją jako mężczyzna. Kasia spotyka się z Krzysztofem, który był jej pierwszą miłością wiele lat temu na studiach. Jednak powoli zaczyna do niej docierać, że to poznany niedawno przypadkiem Maciej może być mężczyzną, na którego czekała wiele lat. Fascynowała ją bowiem jego dobroć, łagodność i dziecięca wręcz ufność. Natomiast Związek Elizy i Igora przeżywa wiele zawirowań – młodość wszak ma swoje prawa.

"– Dzisiaj będzie piękny zachód słońca – Anna usłyszała tuż za sobą głos Ryszarda i poczuła zapach dobrych perfum. Odwróciła się w jego stronę. Uniosła dłonie w górę, oparła się o tors mężczyzny i spojrzała mu w oczy.

– Przywiozłeś mnie do księstwa, a ja w tej wieży czuję się jak prawdziwa księżna – powiedziała cicho, gdy objął jej dłonie swoimi.

– Miałem obawy, czy zdecydujesz się na wyjazd ze mną – Ryszard uśmiechnął się z lekkim zakłopotaniem.

– To lato jest takie nieprzewidywalne, nie wiedziałam, jak zareagować na twoją propozycję, ale teraz jestem szczęśliwa… – Przymknęła oczy. Ryszard uniósł jej prawą dłoń i złożył na niej pocałunek.

– Masz ciągle takie same czarne, błyszczące oczy jak wtedy. – fragment powieści „Wzgórze pełne słońca”.

„Wzgórze pełne słońca” to ciepła i pełna zawirowań opowieść o życiu, miłości, rodzinie i sile kobiecej przyjaźni. Podobnie jak w pierwszej części, tłem historii opowiadanej przez Romę J. Fiszer są Kaszuby. Oczami bohaterek czytelnicy poznają miejscowe zabytki i bujną przyrodę, razem z nimi przemierzają tamtejsze trasy oraz napawają się niezwykłą atmosferą tego regionu.

"Proza Romy J. Fiszer nawiązuje do dobrych polskich tradycji literackich rozpostartych między rubieżami wyznaczonymi przez twórczość Reymonta, Sienkiewicza, Rodziewiczówny i Gojawiczyńskiej. Świat jej bohaterów jest zarówno sielski, jak i tragiczny oraz mocno osadzony w polskich realiach. Powieść czyta się jednym tchem, a perypetie ostro i ciekawie zarysowanych bohaterów na długo zapadają w pamięć. Mam ochotę przeczytać ją jeszcze raz. Książka trafi w oczekiwania i potrzeby nawet najwybredniejszych czytelników." – mówi Anna Jurksztowicz, piosenkarka.

 

 

"Obsesja" Nora Roberts

 

http://hitsalonik.pl/produkt/obsesja


Autorka światowych bestsellerów Nora Roberts prezentuje swoją najnowszą powieść „Obsesja”. Główną bohaterką kryminału jest Naomi, młoda i odważna kobieta, która po traumatycznych przejściach z dzieciństwa próbuje na nowo ułożyć sobie życie. Czy uda jej się odzyskać spokój mimo dręczących koszmarów z przeszłości? Tytuł ukazał się 12 października nakładem Edipresse Książki.

Na kilka dni przed swoimi 12. urodzinami, Naomi Bowes odkryła straszliwą tajemnicę, jaką skrywał przed całą rodziną i miejscową policją jej ojciec. Ten dzień zmienił wszystko w dotychczasowym życiu dziewczynki. Thomas Bowes, sprawca straszliwej zbrodni, za sprawą córki trafił do więzienia, a ta w ciągu zaledwie kilku dni z dziecka musiała stać się opiekunką młodszego brata Masona i słabej matki, cierpiącej na depresję i pozostającej pod wpływem męża.

Na szczęście na pomoc przyszedł brat matki, wuj Seth, który otoczył całą rodzinę opieką. Zapewnił wyjazd z rodzinnego miasta do Waszyngtonu, a następnie do Nowego Jorku. Tam, z daleka od koszmarnego lasu i starego domu, Naomi – żyjąc już pod przybranym nazwiskiem Carson – znajduje w sobie odwagę i siłę, by przetrwać i zwalczyć traumę z tamtych dni, obronić się przed wścibskimi dziennikarzami nękającymi jej bliskich i wzmocnić się dzięki pomocy psychologa. Jednak obrazy z pamiętnej, burzliwej, letniej nocy nie nigdy nie opuściły jej w nocnych  koszmarach.

W wieku szesnastu lat Naomi Carson wiodła życie, o jakim Naomi Bowes nawet nie śmiała marzyć. Miała piękny pokój w uroczym domu z czerwonego piaskowca, w mieście pełnym koloru i ruchu. (…) Dużo się uczyła, miała świetne oceny, chciała iść na uniwersytet w Rhode Island i studiować fotografię. Podczas pierwszych świąt w Nowym Jorku dostała pod choinkę mały automatyczny aparat Fuji i w ten sposób rozpoczął się jej romans. Zainteresowanie fotografią kwitło, nabierała wprawy – i na szesnaste urodziny dostała profesjonalnego Nikona. (…) Ciężko pracowała, by pozbyć się akcentu, nade wszystko pragnęła być jak inne dziewczyny, chciała, żeby po tamtych dwunastu latach nic nie zostało. Czasami coś jej się wymsknęło, ale po rozpoczęciu nauki w szkole średniej takie sytuacje należały do rzadkości. Miała przyjaciół, od czasu do czasu chadzała na randki, chociaż w przeciwieństwie do rówieśniczek nie chciała mieć chłopaka na stałe. (…) W wieku szesnastu lat miała ponad metr siedemdziesiąt pięć wzrostu – na co w większości składały się nogi – była szczupła i dostatecznie ładna, by chłopcy pragnęli dotykać jej piersi. Zapuściła włosy do ramion, tak by można je było spiąć podczas robienia zdjęć. Gdy wygrała konkurs fotograficzny, Seth w nagrodę zabrał ją do fryzjera, który zrobił na jej blond włosach jasne i ciemne pasemka. Mason zaczął rosnąć jak szalony w wieku około dwunastu lat i był środkowym w pierwszym składzie szkolnej drużyny koszykarskiej. (…) Były dni, że ani razu nie pomyślała o Pine Meadows i o tym, co się tam wydarzyło.

- fragment książki

Już jako młoda kobieta, Naomi Carson poświęciła się swej pasji – mogła jeździć po całym świecie i fotografować. Z hobby uczyniła zawód, dzięki któremu zarabiała dość dużo, by wreszcie kupić dom i zapuścić korzenie. Piękna stara willa na skarpie wymagała kosztownego remontu, ale Naomi poznała w miasteczku nowych przyjaciół, którzy zgodzili się jej pomóc. Należał do nich m.in. przystojny, ale irytujący Xander Keaton, zdeterminowany, by zdobyć serce Naomi.

Bohaterka zaczynała już planować przyszłość, jednak dogoniła ją koszmarna przeszłość. Okazało się, że ktoś w miasteczku wie, jak dziewczyna naprawdę się nazywa i kim jest jej ojciec oraz zna jej przerażającą tajemnicę – i nie pozwala jej o tym zapomnieć. Naomi musi odkryć tożsamość swego prześladowcy, zanim będzie za późno. Czy uda jej się to na czas?

Nora Roberts w mistrzowski i dynamiczny sposób opisuje kolejne losy głównej bohaterki Naomi i jej rodziny. Plastyczny język pozwala czytelnikowi bez większego trudu przenieść się w opisywany świat. To książka nie tylko dla fanów twórczości słynnej autorki światowych bestsellerów, ale również wszystkich miłośników powieści sensacyjnych. Dzięki tłumaczeniu Emilii Skowrońskiej, z historią mogą zapoznać się także czytelnicy, których dotychczas ograniczała bariera językowa.

 

piątek, 30 września 2016

 

Kulinarne nowości Wydawnictwa Edipresse Książki :)

 

"Słodki zielnik Lary" Lara Gessler

 

 

Tymianek, majeranek, liść laurowy, jałowiec, mięta… Lara Gessler udowadnia, że zioła potrafią odmienić smak każdego dania – również deserów. Jej książkowy debiut to przełożenie pełnej aromatycznych ziół kulinarnej tradycji na język współczesnej kuchni w 54 przepisach. „Słodki zielnik Lary” w polsko-angielskiej wersji językowej ukazał się 28 września nakładem Edipresse Książki.

Lara Gessler, córka słynnej restauratorki Magdy Gessler, pasję do gotowania odziedziczyła po mamie i tacie – cukierniku. Fachu uczyła się od najlepszych mistrzów w Nowym Jorku, a doświadczenie zdobywała m.in. w restauracji londyńskiego hotelu Metropolitan. Jest współwłaścicielką restauracji U Fukiera oraz Słodki Słony. Uwielbia eksperymentować, „wychodzić poza swoją strefę komfortu”, poszukiwać nowych smaków i łączyć tradycję z nowoczesnością. Jej debiutancka książka „Słodki zielnik Lary” to efekt fascynacji naturą, potrzeby dawania czegoś innym i chęci podzielenia się wszystkim, czego Lara nauczyła się do tej pory.

Gotowanie i eksperymentowanie są nierozłączne i nie mają granic, jeśli przyświeca temu jakiś cel. Najlepszym celem jest obdarowywanie innych. Nawet jeśli nie wszystko pójdzie po Waszej myśli, emocje przekazywane przez jedzenie i chęć sprawienia komuś radości będą wartością nieocenioną. Kochać to ofiarowywać. Tak, jak umiemy najlepiej.

- pisze Lara Gessler w swojej książce.

Autorka prezentuje w niej znane wszystkim zioła w zupełnie nowej roli – dodatków do deserów. Lara Gessler z odwagą rezygnuje bowiem ze stereotypowego zastosowania ziół i wkomponowuje je w świat cukiernictwa. Przekonuje, że podział ziół na te do dań wytrawnych i do dań słodkich tak naprawdę nie istnieje. Są to tylko nasze przyzwyczajenia, które można – i warto – zmienić.

„Słodki zielnik Lary” podzielony jest na 15 części poświęconych różnym ziołom. Każdy z rozdziałów Lara Gessler opatrzyła krótkim wstępem, w którym przybliża pochodzenie, właściwości i zastosowanie danych ziół, a także dzieli się ciekawostkami i własnymi spostrzeżeniami na ich temat. Nie zabrakło także rycin prezentujących zioła. W każdej części Lara Gessler prezentuje kilka receptur na smaczne i niebanalne desery. Wszystkie 54 przepisy zilustrowane są apetycznymi zdjęciami. Dodatkowo „Słodki zielnik Lary” przygotowany został w dwóch językach: polskim i angielskim, co dodaje mu uniwersalności.

Tymianek często dodawany jest do mięs, ryb, jajek i roślin strączkowych. Jednak Lara Gessler przekonuje, że warto połączyć go z jabłkiem i migdałami, by stworzyć pyszny ciepły krem czy dodać do koktajlu z suszonych śliwek. Natomiast lawenda w sposób naturalny kojarzy się z daniami słodkimi i świetnie łączy się m.in. z białą czekoladą. Owoce jałowca zajmują honorowe miejsce pośród przypraw do mięs, ale świetnie pasują do tiramisu. Melisę ceni się za jej cytrynowy aromat, który bardzo dobrze pasuje do ryb, ale Lara Gessler stosuje ją w bezglutenowych ciasteczkach. Miętę można dodać do domowego budyniu czekoladowego, a liść laurowy do crème brûlée. Często stosowane w marynatach goździki sprawdzą się jako składnik sosu karmelowego, natomiast deser mascarpone z wiśniami nie będzie smakował tak samo bez gałki muszkatołowej. Majeranek, jedno z najczęściej używanych ziół w Polsce, wzbogaci smak tarty migdałowej z gruszkami, a kolendra – pomarańczowych kokosanek. Kminek najczęściej łączony jest z mięsem, ale świetnie „otwiera się” w towarzystwie cukru. Lara Gessler prezentuje przepisy m.in. na kminkowe ciasteczka doskonałe i biały mazurek z konfiturą morelową bez pieczenia. Czarnuszka jest polecana diabetykom, gdyż obniża poziom glukozy we krwi, a można ją dodać do kokosowego puddingu chia z mango. Warto także spróbować syropu czereśniowego z werbeną, białych trufli z makiem oraz słodkich nerkowców w rozmarynie.

Lara Gessler jest pełna pasji, pewna tego, co robi i profesjonalna. – Kadir Konuk, szef kuchni w londyńskim hotelu Metropolitan Hotel by COMO.

Lara Gessler – fachu uczyła się od najlepszych mistrzów w Nowym Jorku, a doświadczenie zdobywała m.in. w restauracji londyńskiego hotelu Metropolitan. Córka słynnej restauratorki Magdy, pasję do gotowania odziedziczyła po mamie i tacie – cukierniku.

 

"Sceny kuchenne" Maria Pakulnis i Janusz Mizera

 

 

 

Znana aktorka Maria Pakulnis i kucharz Janusz Mizera przygotowali książkę łączącą kuchnię włoską, śląską i mazurską. Autorzy wykorzystali umiejętność wzajemnego napędzania swojej kulinarnej kreatywności, by pobudzić do tego samego Czytelników. Synergia dwóch różnych temperamentów skutkuje „kulinarnym happy endem” o apetycznym wyglądzie, smakowitym zapachu i bogatym smaku. „Sceny kuchenne” ukazały się 28 września nakładem Edipresse Książki.

„Sceny kuchenne” Marii Pakulnis i Janusza Mizery to tytuł odnoszący się do mikstury przyrządzonej z dwóch składników: teatru i kuchni. W teatrze, by osiągnąć najlepszy efekt, czerpie się z wielu sztuk równocześnie – muzyki, tańca, aktorstwa… Podobnie jest w kuchni, gdzie wykwintne danie powstaje dzięki łączeniu różnych składników kulinarnych.

Maria Pakulnis i Janusz Mizera dzielą się z Czytelnikami swoim wieloletnim doświadczeniem i recepturami, zachęcając przy tym do eksperymentowania i odkrywania własnej kreatywności. To dwie wybitne osoby, które inspirują się wzajemnie i współpracują, by przyrządzić możliwie najlepsze potrawy. Autorzy przekonują, że „Sceny kuchenne” nie są tradycyjną książką kucharską z przepisami okraszonymi gramaturami, kilogramami czy decymetrami. Stworzyli za to coś na kształt wolnych kuchennych myśli, przebiegających chaotycznie, ale uporządkowanych w przyswajalnej formie, która pozwoli Czytelnikom tworzyć nowe smaki.

Kuchnia jest laboratorium, w którym mieszamy specyfiki, dopasowując je do naszych potrzeb, wyobrażeń i smaków. Każdy tutaj ma pole do popisu i może w dowolny sposób komponować nowy bigos czy sos do makaronu – bez trzymania się standardów. Bo najważniejsze jest nasze zadowolenie z końcowego efektu.

Sceny kuchenne” to połączenie popularnej na całym świecie kuchni włoskiej z dwiema silnymi, regionalnymi tradycjami Polski: mazurską i śląską. Maria Pakulnis i Janusz Mizera podzielili swój wspólny książkowy debiut na pięć części, które poświęcili przystawkom, daniom głównym, zupom, sałatkom i deserom. Każda z nich zawiera wiele przepisów wzbogaconych komentarzami autorów i ilustrowanych barwnymi fotografiami – również tych dotąd niepublikowanych, z prywatnego archiwum. Nie zabrakło praktycznych wskazówek i niezbędnych informacji, takich jak lista potrzebnych składników i przypraw, sposób przygotowania krok po kroku i propozycja podania.

W książce znaleźć można przepisy zarówno na dania proste, jak i bardziej skomplikowane, tradycyjne i egzotyczne, wegetariańskie i mięsne. Tatar z pieczonej papryki z kaparami i anchois, ośmiornica, kalmary i krewetki na ziemniakach z dodatkiem chorizo, polędwica wołowa z prawdziwkami i ziemniakami, indyk pieczony, zupa z topionego sera z szynkowym tagliatelle, kołduny w bulionie z pieczonych warzyw, sałatka z makaronu sojowego na ostro, tarta cytrynowa – to tylko kilka spośród zaproponowanych przez Autorów receptur.

Książka zawiera dodatkowo blisko 40 opowieści, refleksji, przemyśleń i wspomnień Autorów, które przeplatają przepisy. Każdy taki fragment to szczypta osobistych skojarzeń związanych z gotowaniem, ale nie tylko. Maria Pakulnis i Janusz Mizera opowiadają m.in. o pocztówkach z Giżycka, kotach, biesiadowaniu, karnawale, sąsiadach, grzybobraniu… Okazuje się, że kuchnia stanowi nie tylko laboratorium do tworzenia potraw, ale też miejsce harmonii, spokoju i relaksu, w którym można uciec od zgiełku codzienności i pozwolić myślom wędrować.

Teoria bez praktyki to jak dwa plus dwa bez czterech. Zaświadczam, że przedstawione w książce przepisy kulinarne konsumowałem przez lata w postaci gotowych dań, aż mi się uszy trzęsły. Mlaszcząc i cmokając z zachwytu, brałem dokładki, i to nieraz. Mój entuzjazm budziły zwłaszcza ryby: od śledzia pod buraczkami – mniam mniam! – po karpia, szczupaka, sandacza – pycha! Marysia i Janusz uwielbiają gotować, wkładają w to serce, a to podstawa udanej kuchni. I jeszcze ta wschodnia nutka, zrozumiała przy nazwisku Pakulnis, która przypomina mi zawsze potrawy serwowane w młodości przez pochodzącą z Kresów babcię Emilię. Praktyka czyni mistrza. Maria Pakulnis to wielka artystka na ekranie i na scenie, ale też w kuchni. Bardzo smaczna książka, o czym, przełykając ślinkę, z satysfakcją informuję.

– mówi Janusz Zaorski, reżyser, scenarzysta, aktor i producent filmowy

 

Najpierw mama, potem żona, aż wreszcie Janusz Mizera: tak wygląda lista osób, które mnie najlepiej karmiły w życiu. To nie żart: Janusz – współautor „Scen kuchennych” – zarządzał warszawską restauracją, w której żywiłem się przez lata. Przychodziliśmy do niej z przyjaciółmi (aktorami, reżyserami, pisarzami) tłumnie i chętnie, a potem zostawaliśmy do późna, bo Janusz – jak mało kto – potrafił z tzw. przemysłu restauracyjnego uczynić prawdziwą magię. A teraz znaczną część tej magii – pod postacią przepisów na bajeczną kuchnię – mogą Państwo odnaleźć w niniejszej książce.

– mówi Andrzej Saramonowicz, scenarzysta, reżyser, producent, dziennikarz i dramaturg

Maria Pakulnis – aktorka filmowa, teatralna i telewizyjna. Absolwentka warszawskiej PWST (1980). Należy do grona najwybitniejszych polskich aktorek, zdobyła szczególne uznanie zarówno wśród krytyków, jak i publiczności. Za swe artystyczne dokonania wielokrotnie wyróżniona nagrodami: nagrodą im. Zbyszka Cybulskiego, nagrodą aktorską na MFF w Taorminie, Brązowymi Lwami na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku, Złotym Ekranem. W 1998 r. odcisnęła swoją dłoń na Promenadzie Gwiazd w Międzyzdrojach. Laureatka Wielkiego Splendora – nagrody Teatru Polskiego Radia. Zagrała niezapomniane role w „Obywatelu Piszczyku” A. Kotkowskiego, „Konsulu” M. Borka, „Pożegnaniu jesieni” M. Trelińskiego, „Pajęczarkach” B. Sass, „Rozdrożu cafe” L. Wosiewicza. Telewizyjnej publiczności znana ze znakomitej roli Nadieżdy Tumskiej w serialu „Ekstradycja” W. Wójcika, jak również z innych produkcji tj. „Psie serce”, „Siostry”, „Wiadomości z drugiej ręki”, „Nad rozlewiskiem”. Stworzyła całą galerię kobiecych postaci, choć najczęściej jest obsadzana w rolach atrakcyjnych, pewnych siebie i silnych kobiet. Obecnie występuje w stołecznym Teatrze Komedia i Teatrze Kamienica. Pracuje także w Teatrze Polskiego Radia. Zajmuje się również dubbingiem do filmów dla dzieci i młodzieży.

Janusz Mizera – urodzony w Bytomiu, z zawodu elektronik, z zamiłowania kucharz, od przeszło 15 lat związany z gastronomią. Twórca konkursów kulinarnych, m.in. Ogólnopolskiego Konkursu Kulinarnego „Spotkania ze ślimakiem”, którego eliminacje trwały przez 12 miesięcy. Zarządzana przez niego restauracja otrzymała nominację w plebiscycie Gazety Wyborczej na Knajpę Roku oraz wyróżnienie w prestiżowym przewodniku GAULT & MILLAU. Gotuje, maluje, pisze, majsterkuje, tkwi w nim artystyczna dusza, której upust daje w kuchni, krojąc, gotując i doprawiając. Najbardziej ulubiona kuchnia – coś z niczego.

 

"Kuchnia dla zajętych kobiet i mężczyzn" Daria Ładocha

 


 

„Kuchnia dla zajętych kobiet i mężczyzn” to propozycja dla osób aktywnych i zapracowanych, ale chcących mimo braku czasu odżywiać się świadomie oraz zgodnie z zasadą 5 posiłków dziennie. Daria Ładocha prezentuje 70 przepisów na zdrowe dania, których przygotowanie zajmie mniej niż kwadrans. Tytuł ukazał się 28 września nakładem Edipresse Książki.

Daria Ładocha – kucharka z dyplomem coacha zdrowia, autorka blogów i książek kulinarnych, dziennikarka, prezenterka i mama dwójki dzieci – jest kobietą zajętą. Mimo zapracowania, samodzielnie przygotowuje pięć posiłków dziennie dla swojej rodziny – i przekonuje, że każdy może to robić! Pomoże w tym „Kuchnia dla zajętych kobiet i mężczyzn” – książka kucharska połączona z poradnikiem. To zaproszenie do kuchni, które może stać się szansą na zdrowsze i szczęśliwsze życie.

Autorka przekonuje, że samodzielnie przygotowane posiłki mają wiele zalet: wiemy, co jemy, sami decydujemy, na co mamy ochotę i możemy każdego dnia jeść coś innego, wykorzystując m.in. polskie sezonowe produkty. Dodatkowo mamy satysfakcję z przygotowanego własnoręcznie dania oraz oszczędzamy pieniądze – talerz zupy zamówionej w restauracji może bowiem czasami kosztować tyle, co ugotowanie obiadu dla całej rodziny. Daria Ładocha pomaga Czytelnikom uruchomić zdrowe nawyki żywieniowe oraz zmienić myślenie o jedzeniu tak, by zawsze mieć „pod ręką” składniki, z których można łatwo przygotować posiłek. Wyjaśnia, że odpowiednie odżywianie stanowi podstawę kondycji psychicznej i fizycznej, pomaga zachować nienaganną sylwetkę i świetne samopoczucie. Autorka prezentuje prawdy i mity na temat zdrowego jedzenia oraz tłumaczy, że przygodę z samodzielnym gotowaniem warto wdrażać metodą małych kroków, by się zbyt szybko nie zniechęcić. Dzieli się praktycznymi informacjami i trikami, w tym swego rodzaju niezbędnikiem w kuchni, na który składają się m.in.: kasza, ryż, makaron, przyprawy i bakalie. Podpowiada też co zrobić, żeby dania były nie tylko zdrowe, ale też wyraziste i smaczne.

„Kuchnia dla zajętych kobiet i mężczyzn” to zbiór 70 przepisów opatrzonych listą niezbędnych produktów, sposobem przygotowania krok po kroku, praktycznymi wskazówkami i apetycznymi fotografiami. Na śniadanie Daria Ładocha proponuje m.in. koktajl z granolą i siemieniem lnianym albo kanapki z pastą z wędzonego pstrąga, na drugie śniadanie makaron z łososiem, pesto i mozarellą czy prażone migdały z chilli, a na obiad polędwiczki wieprzowe pod pierzynką z buraków i jabłek lub zupę krem z kolorowych papryk. Na deser warto spróbować migdałowych pralin czy bananowych lodów z cynamonem, a na kolację burgerów z cieciorki z kukurydzą albo miętowego hummusu z dodatkiem oliwy. Nie brakuje propozycji dla wegetarian, osób na diecie bezglutenowej, miłośników kuchni tradycyjnej czy bardziej egzotycznej. Wszystkie potrawy są jednak szybkie i proste w przygotowaniu, można je także zabrać ze sobą do pracy.

Sto prób za Tobą i nadal uważasz, że zdrowe odżywianie zajmuje za dużo czasu i jest drogie? Twierdzisz, że mądre jedzenie bez zamawiania diety “pudełkowej” nie jest możliwe? Nie znosisz gotować? Serio? Jestem aktorką teatralną i telewizyjną, mamą, instruktorką fitness, piszę książki i felietony, biegam, uprawiam jogę – i wiem, że WSZYSTKO JEST W NASZYM ZASIĘGU. A z książką Darii i Twoją chęcią zadbania o zdrowie i nienaganną figurę – SUKCES MUROWANY! Zakochasz się w prostocie, a satysfakcję dostaniesz gratis.

- mówi Paulina Holtz, aktorka teatralna i telewizyjna.

Daria Ładocha – kobieta wulkan: mama, dziennikarka, kucharka z dyplomem coacha zdrowia i miłośniczka zdrowego żywienia. Autorka blogów mamalyga.pl i onemorethai.pl, jedna z twarzy Dzień Dobry TVN. Jako pierwsza w Polsce napisała książkę o kuchni tajskiej, a jej druga książka o zdrowym gotowaniu dla dzieci okazała się hitem. Jednak „Kuchnia dla zajętych kobiet i mężczyzn” ma szansę przebić ten sukces. Idea jest prosta: produkty z pobliskiego sklepu, 15 minut i pudełko wystarczą, żeby jeść zdrowo przez cały dzień – także w pracy, o ile przygotuje się posiłki według 70 przepisów zaproponowanych przez Darię.

 

"Kuchnia Leona" Leon Myszkowski 

 

 

 

Leon Myszkowski wychowywał się z tyłu sceny, na której występowała jego mama Justyna Steczkowska. Ale nie zamierza ani śpiewać, ani być modelem – jak niegdyś jego tata Maciej Myszkowski. Leon uwielbia gotować, tworzyć nowe przepisy i namawiać do tego innych. Jednak „Kuchnia Leona” to nie tylko książka o kuchni, ale też o pasji, sporcie, rodzinie i przyjaźni – innymi słowy autoportret 16-latka. Tytuł ukazał się 28 września nakładem Edipresse Książki.

Debiutancka książka „Kuchnia Leona” swoim tytułem nawiązuje do autorskiego kanału Leona Myszkowskiego na YouTube, który śledzi prawie 5 tysięcy osób. Na Facebooku Leon zgromadził 12 tysięcy fanów, a na Instagramie – 10 tysięcy. Leon doskonale odnajduje się nie tylko w mediach społecznościowych, ale także właśnie w kuchni. Od najmłodszych lat pasjonuje się gotowaniem i zdążył się już wiele w tej dziedzinie nauczyć, ale ciągle się rozwija oraz poszukuje nowych smaków. Teraz swoimi ulubionymi przepisami i nie tylko postanowił podzielić się w formie książki.

Pomyślałem, że warto zrobić coś bardziej trwałego niż zbiór postów w necie. Książka to jednak książka i sam wolę czytać na papierze niż na ekranie smartfona czy tabletu. A poza tym, autor książki brzmi dumnie, no nie? :)

Książka to propozycja nie tylko dla fanów Leona Myszkowskiego, ale również dla wszystkich rozpoczynających przygodę w kuchni, na przykład nastolatków. Autor przekonuje, że warto zrezygnować ze sztucznego jedzenia typu „fast food” na rzecz samodzielnego przyrządzania zdrowych i smacznych posiłków. Okazuje się bowiem, że gotowanie nie musi być ani trudne, ani nudne. Wystarczy kilka składników i podpowiedź Leona, by zaimponować koleżankom i zorganizować samodzielnie catering na domówkę czy przygotować obiad dla całej rodziny. Jajecznica z kurkami, tajska zupa z krewetkami, stek z tuńczykiem na musie z mango, łosoś na parze lub we wrapie, kebab, szarlotka – to tylko kilka spośród 35 przepisów zaproponowanych przez Leona. Oprócz listy potrzebnych składników, opisu przygotowania krok po kroku oraz barwnych zdjęć, Autor umieścił także wiele praktycznych wskazówek, które pomogą stawiać pierwsze kroki w kuchni. Jednak według młodego kucharza niezbędny do osiągnięcia kulinarnego sukcesu jest dobry nastrój.

Leon Myszkowski opowiada także o swoich zainteresowaniach, kim są dla niego przyjaciele, co oznacza dla niego szkoła i popularność, w jaki sposób radzi sobie z „hejtem” i jak wyobraża sobie swoją przyszłość. Udowadnia, że jest bystrym i pełnym pasji nastolatkiem, kimś więcej, niż tylko „synem znanej mamy”.

W „Kuchni Leona” czeka multimedialna niespodzianka – pięć unikalnych filmów, w których Leon pokazuje, jak przygotować dania takie jak tagliatelle z kurkami, placki z owocami czy szybkie burgery. Instrukcja wideo z pewnością pomoże m.in. nastolatkom, którzy do tej pory nie gotowali samodzielnie. Żeby odkryć ekskluzywne treści, wystarczy pobrać aplikację Tap2C z Google Play lub AppStore na swoje urządzenie mobilne i zeskanować oznaczone miejsce. Edipresse Książki wydaje wiele książek i gier wzbogaconych o materiały dostępne przez aplikację Tap2C.

Leon Myszkowski – 16-letni kucharz-hobbysta, syn znanej piosenkarki Justyny Steczkowskiej i architekta Macieja Myszkowskiego, autor książki kucharskiej „Kuchnia Leona”. Uczeń liceum. Mieszka z rodzicami pod Warszawą. Prowadzi kanał na Youtube, a jego profile w mediach społecznościowych cieszą się dużą popularnością.

LikeLeo.pl

YouTube.com/channel/UCduBYiLIYPo7iYNKPEKP3mQ

Facebook.com/leonmyszkovsky

Instagram.com/leonmyszkovsky

Snapchat / leone_ek


 

Wszystkie pozycje dostępne na:


 

http://hitsalonik.pl/kategoria/hitksiazki

wtorek, 27 września 2016

 

 

 „Wyszłam z niemocy i depresji, ty też możesz” Beata Pawlikowska

 

 

Poczucie totalnej bezradności, wszechogarniający smutek i chaos… Zmaga się z nimi wiele osób, przez wiele lat zmagała się także Beata Pawlikowska. Jednak zrozumiała, czym jest depresja, skąd się bierze i w jaki sposób działa. Dzięki temu znana podróżniczka stworzyła narzędzia, które pozwoliły jej zwyciężyć z chorobą. Teraz dzieli się nimi z czytelnikami i słuchaczami oraz przekonuje, że nie warto tracić nadziei. Książka i audiobook „Wyszłam z niemocy i depresji, ty też możesz” ukażą się 28 września nakładem Edipresse Książki.

W poradniku „Wyszłam z niemocy i depresji, ty też możesz” Beata Pawlikowska opowiada jak rozpacz była dla niej czymś tak codziennym, że uznała to za część rzeczywistości. Czuła się, jakby umierała w duszy wiele razy i ze zdumieniem odkrywała fakt, że nadal żyje. Depresję porównuje do wielkiej pustyni łez, wszechogarniającej ciemności, gigantycznej pustki, która odbiera całą radość życia i nie pozwala normalnie funkcjonować. Chociaż chodziła do pracy i spotykała się z ludźmi, w ich obecności automatycznie nakładała maskę z fałszywym uśmiechem, dzięki czemu nikt nie zorientował się, jak jest naprawdę.

Beata Pawlikowska przekonuje, że większość ludzi cierpi dziś na permanentną depresję, która jednak staje się ona czymś tak naturalnym, że przestaje się na to zwracać uwagę. Na szczęście jest to tylko stan przejściowy, który można zmienić. Pierwszym krokiem ku zmianie jest zrozumienie, czym jest depresja, w jaki sposób powstaje i działa. Autorka przekonuje, że ważną rolę odgrywa podświadomość, w której zapisane są nasze przekonania, wzorce, przesądy. Są one uwarunkowane wcześniejszymi doświadczeniami i wpływają na sposób, w jaki postrzegamy rzeczywistość.

Jeżeli w dzieciństwie podświadomie uwierzysz w to, że świat jest groźnym chaosem, a ty jesteś gorszy, nieważny i musisz zasłużyć na to, żeby ktoś zechciał cię kochać, to przez całe późniejsze dorosłe życie instynktownie będziesz reagował przesadnym strachem albo agresją, będziesz odczytywał neutralne zdarzenia jako wyrok na siebie, będziesz żebrał o akceptację i potwierdzenie swojej wartości. I będziesz czuł się samotny, odepchnięty i nieszczęśliwy.

Książkę Beata Pawlikowska kończy optymistycznym akcentem – galerią uśmiechów z całego świata. Dzieli się ponad 30 fotografiami, na których uchwyciła radosnych ludzi, napotkanych podczas podróży dookoła globu.

Poradnik jest także dostępny jako audiobook, a lektorem jest sama Beata Pawlikowska. Wersja do słuchania to świetna propozycja dla osób, które nie mają czasu czy możliwości zapoznać się z tradycyjną wersją papierową. Audiobooka można słuchać na przykład w drodze do pracy, jadąc samochodem czy komunikacją miejską. Audiobook jest dostępny w wersji CD oraz w formacie do bezpośredniego pobrania na komputer, z możliwością przegrania go na telefony komórkowe i mobilne odtwarzacze .mp3 (iPod, Creative, Zune, iBox etc.).

 

"Praktyczny kurs języka angielskiego" Beata Pawlikowska

 

 

„Praktyczny kurs języka angielskiego” i „Fiszki podróżnicze do nauki języka angielskiego" można stosować oddzielnie, ale też w połączeniu, gdyż świetnie się uzupełniają. Oba tytuły świetnie sprawdzą się do nauki w pojedynkę oraz w towarzystwie. To także propozycje dla osób, które dużo podróżują – płyty CD można słuchać podczas jazdy samochodem, a z fiszkami ćwiczyć odpoczywając na łące. Zestaw może też służyć dwujęzycznym parom do wspólnej nauki angielskiego i polskiego.

Jak szybko i przyjemnie nauczyć się sprawnie mówić po angielsku, poszerzyć zasób słów oraz w naturalny i intuicyjny sposób oswoić się z nowym językiem? To wszystko jest możliwe dzięki autorskiej metodzie Beaty Pawlikowskiej! Znana podróżniczka prezentuje „Praktyczny kurs języka angielskiego” oraz „Fiszki podróżnicze do nauki języka angielskiego”, które ukazały się 14 września nakładem Edipresse Książki.

Koniec z „wykuwaniem” zasad gramatyki, nazw czasów oraz niekończących się kolumn z nieregularnymi odmianami słówek! Beata Pawlikowska przekonuje, że niekoniecznie trzeba uczyć się teorii gramatyki. Najważniejsze jest, żeby swobodnie porozumiewać się w codziennych sytuacjach oraz znać praktyczne słowa i zwroty. W tym celu stworzyła własną metodę, która pozwala instynktownie nauczyć się języka angielskiego.

Praktyczny kurs języka angielskiego” ma na celu przede wszystkim naukę mówienia i rozmawiania, a składa się z książki i płyty CD. Beata Pawlikowska wyjaśnia: „Płyta jest najważniejsza. Przygotowałam ją w taki sposób, żebyś mógł od razu zacząć ćwiczyć. Usłyszysz najpierw słowo albo wyrażenie po polsku. Przetłumacz je na angielski. Za pierwszym razem pewnie nie będziesz potrafił tego zrobić, ale za trzecim albo czwartym razem już pewnie tak. Zawsze ćwicz mówienie na głos. To bardzo ważne. Kiedy mówisz na głos, ćwiczy się jednocześnie twoja podświadomość i pamięć.”

Autorka radzi, że najlepiej jest ćwiczyć regularnie w krótkich odcinkach, na przykład codziennie przez piętnaście minut. W ten sposób mózg przyzwyczaja się do nowego rodzaju aktywności i łatwo przyswaja wiedzę. Kurs składa się z 68 rozdziałów, ułożonych tak, by stopień trudności wzrastał. Są one podzielone tematycznie i dotyczą m.in. podróży, jedzenia, zwierząt, pracy etc. Oprócz zdań po polsku i ich tłumaczenia na język angielski, nie zabrakło także z prostego zapisu fonetycznego, który ułatwi naukę wymowy i odpowiedniego akcentowania.

W ramach „Praktycznego kursu języka angielskiego” Beata Pawlikowska przygotowała także „Niezbędnik gramatyczny”, w którym prosty i przystępny sposób wyjaśnia najważniejsze zasady, takie jak: skrócone formy czasowników, tworzenie liczby mnogiej, różnice między przedimkami „a” i „the”, stosowanie odpowiednich czasów.

 


Natomiast „Fiszki podróżnicze do nauki języka angielskiego” to specjalnie przygotowany przez Beatę Pawlikowską zestaw fiszek – pojedynczych karteczek, na których z jednej strony znajduje się tekst po polsku, a z drugiej jego tłumaczenie po angielsku (wraz z zapisem fonetycznym do ćwiczenia wymowy). Autorka zaproponowała aż 600 słów i wyrażeń do zapamiętania. Są one praktyczne, używane w codziennych rozmowach, umożliwiające swobodne porozumiewanie się w różnych kontekstach i sytuacjach. Fiszki podzielono na grupy tematyczne takie, jak: „Przed podróżą”, „Safari w Afryce”, „W restauracji” czy „Ameryka Środkowa i Południowa”.

Beata Pawlikowska radzi, że najpierw należy przeczytać wersję polską i powiedzieć na głos swoje tłumaczenie, a dopiero potem odwrócić fiszkę i sprawdzić jego poprawność. Najlepsze efekty można uzyskać, trenując mówienie na głos. Autorka dołączyła do fiszek także kilka wskazówek, m.in. jak wymawiać złożenie liter „th” czy końcówkę „-ing”.

 

"Malowanka Dziennik Dobrych Zdarzeń" Beata Pawlikowska

 

 

Beata Pawlikowska znana jest ze swojego optymizmu i radości życia. Przekonuje, że pozytywnego myślenia można się nauczyć, a dobrą energię warto czerpać m.in. z muzyki i kolorowania. Pomogą w tym „Malowanka Dziennik Dobrych Zdarzeń” i „Malowanka z piosenkami Beatlesów”, które ukażą się 28 września nakładem Edipresse Książki.

Znana podróżniczka i dziennikarka Beata Pawlikowska wspomina, że kiedyś była wciąż negatywnie nastawiona, co utrudniało jej życie i było największym wrogiem. Postanowiła to zmienić i wypracować w sobie nowy odruch konstruktywnego myślenia. Stworzyła „Malowankę Dziennik Dobrych Zdarzeń”, by pomóc w tym także innym. Wyjaśnia, że należy każdego dnia znaleźć czas na przypomnienie sobie, co dobrego się dzisiaj wydarzyło, co zachwyciło, przyniosło radość, wywołało uśmiech, było miłą niespodzianką, a następnie codziennie zapisywać te refleksje w dzienniku. Dzięki temu można dostrzegać to, co pozytywne i piękne oraz udowodnić sobie, że na świecie jest więcej dobra niż zła. To natomiast ma przynieść siłę, nadzieję, wiarę, wewnętrzną moc i poczucie, że można zrobić ze swoim życiem wszystko, czego się zapragnie. W „Malowance Dziennik Dobrych Zdarzeń” nie brakuje miejsca na codzienne notatki, jednak Beata Pawlikowska umieściła tam także własne pozytywne myśli i afirmacje.

 

 


„Malowanka z piosenkami Beatlesów” to propozycja dla fanów słynnego zespołu rockowego z Liverpoolu i nie tylko. Beata Pawlikowska wspomina, że kiedy usłyszała Beatlesów pierwszy raz, zrobiło to na niej ogromne wrażenie.

Kiedy usłyszałam Beatlesów po raz pierwszy, poczułam się tak, jakbym obudziła się z długiego snu. Tak jakbym wcześniej nic nie czuła. Tak jakbym wcześniej nie była w stanie wiele czuć, bo spałam zahibernowana pod metrami życiowego śniegu. Miałam wtedy szesnaście lat. Z tą pierwszą piosenką nagle zmienił się mój cały świat. Nagle poczułam, że oddycham! Że mam otwarte oczy, czuję, żyję, widzę, słyszę, pragnę i kocham!

Znana podróżniczka z zapałem rozpoczęła naukę angielskiego, żeby zrozumieć teksty piosenek grupy The Beatles. Pod wpływem tej muzyki zaczęła codziennie pisać i rysować, co przenosiło ją w zupełnie inny świat i dostarczało mnóstwo szczęścia. Dzięki zespołowi Johna Lennona, Paula McCartneya, George’a Harrisona i Ringo Starra Beata Pawlikowska zrozumiała, że można żyć tak, jak się pragnie, być wolnym, kreatywnym i szczęśliwym. Odkryła swoje wielkie życiowe pasje, którym oddaje się do dziś: pisze, rysuje, fotografuje, tworzy filmy i audycje radiowe. Autorka przyznaje, że Beatlesi zmienili jej życie i w malowance może okazać im swoją wdzięczność. Wybrała swoje ulubione piosenki z czasów, kiedy byli zespołem i kiedy tworzyli osobno. Prezentuje je Czytelnikom w oryginalnej wersji angielskiej wraz z polskim tłumaczeniem oraz krótkim komentarzem. Beata Pawlikowska opowiada m.in. w jakich okolicznościach powstała piosenka czy co było inspiracją do jej stworzenia. Malowanka jest interaktywna – wystarczy pobrać z Google Play lub AppStore aplikację Tap2C na swoje urządzenie mobilne i zeskanować odpowiedni obrazek, by obejrzeć teledysk lub usłyszeć piosenkę.

 

Audiobook "Biel. Notatki z Afryki" Marcin Kydryński 

 

 

Marcin Kydryński w trakcie 25 lat podróży po Afryce poznał różne oblicza tego dzikiego i nieustannie zmieniającego się kontynentu. Swoimi wspomnieniami i obserwacjami z perspektywy Europejczyka dzieli się w książce „Biel. Notatki z Afryki” – teraz dostępnej także jako audiobook, który czyta sam Autor.

Wersja mp3 jest dostępna na wyłączność na platformie Audioteka.pl od 23 września. Natomiast płyta CD ukaże się na rynku 26 października nakładem Edipresse Książki.

Autor popularnej radiowej audycji „Siesta”, podróżnik i fotograf darzy Afrykę niezwykłym uczuciem. Poznał różne oblicza i barwy tego kontynentu. „Biel. Notatki z Afryki” pokazuje Afrykę zmieniającą się na naszych oczach, dziką, brutalną, targaną plagami i konfliktami, a równocześnie piękną oraz pełną fantastycznej natury i zmysłowości. Marcin Kydryński przybliża historie poszczególnych krajów oraz lokalne tradycje, wierzenia, obyczaje i obrzędy, które mogą wydawać się niezrozumiałe Europejczykom. Opowiada o dramatach mieszkańców, którzy przyzwyczaili się już do wszechobecnej przemocy, ale starają się cieszyć pełnią życia. Udowadnia, że mentalność i styl życia afrykańskich plemion dynamicznie się zmieniają. Żeby móc to zrobić, musiał nierzadko ryzykować życiem i wybierać podróże, na które niewielu by się zdecydowało, do miejsc słynących z niebezpieczeństwa. Jednak afrykańskie wyprawy to także okazja do zastanowienia się nad sensem życia, przemijaniem czy ludzką naturą.

Do tej pory „Biel. Notatki z Afryki” dostępna była w formie blisko 700-stronicowej książki. Teraz Edipresse Książki wydaje audiobook, który czyta sam Marcin Kydryński. Płyta CD ukaże się na rynku 26 października, ale wersja mp3 jest dostępna już miesiąc wcześniej – od 23 września – na wyłączność na platformie Audioteka.pl. Plik można pobrać bezpośrednio na komputer, z możliwością przegrania go na telefony komórkowe i mobilne odtwarzacze mp3 (iPod, Creative, Zune, iBox etc.). Audioteka to mobilna platforma oferująca dostęp do audiobooków przez serwis www, aplikacje mobilne na smartfony, tablety i samochody. Stworzyła największą kolekcję audiobooków w Polsce, składającą się z ponad 6 tys. tytułów. Audioteka jest dostępna w ponad 20 krajach i 12 językach, pozostaje liderem sprzedaży i największym producentem audiobooków w swoim regionie.


Książce i audiobookowi „Biel. Notatki z Afryki” towarzyszy też autorska kolekcja puzzli Marcina Kydryńskiego „Moja Afryka” w trzech wzorach: „Etiopia”, „Somalia” i „Sierra Leone”.

 

 

"Stan podgorączkowy" Renata Chołuj 

 


 

Tomasz jest ekscentrycznym i pełnym sprzeczności ginekologiem-położnikiem. Ma dość trudny charakter i lubi czasami ponarzekać, ale nie można mu odmówić dobroduszności i poczucia humoru. Dzielnie stara się funkcjonować w codziennej pajęczynie relacji, zaplątany w coraz to nowe wątki. Powieść „Stan podgorączkowy” Renaty Chołuj ukazała się 14 września nakładem Edipresse Książki.

„Stan podgorączkowy” to książka podzielona na 41 fragmentów nazwanych kapsułkami. Głównym bohaterem jest Tomasz Szroniewski – mężczyzna w średnim wieku, inteligent z Warszawy, który na co dzień pracuje jako ginekolog-położnik. Jego sposób myślenia i osobowość w konfrontacji z otoczeniem nieraz wywołują konflikty, a życiowe perypetie dostarczają sporej dawki humoru.

Tomasz jest świeżo upieczonym mężem z dzieckiem w drodze oraz ojczymem nastolatki Hani i małego Antosia. Założenie rodziny sprawia, że bohaterowi coraz trudniej jest poświęcać się pracy w szpitalu. Marzy o awansie na stanowisko ordynatora oddziału, ale najpierw musi znaleźć czas na zdobycie niezbędnej do tego habilitacji. Powody do reprymendy przez szefową przytrafiają się Tomaszowi coraz częściej, podobnie jak spóźnienia. Tomasz prowadzi skromne życie towarzyskie, nie uprawia fitnessu, bo to sprzeciwia się jego światopoglądowi oraz jeździ Skodą z lat 90-tych, która nierzadko nie chce odpalić, przysparzając mu kolejnych powodów do spóźnień. I chociaż bohater z natury nie lubi się spóźniać, to jeszcze bardziej nie lubi marnotrawienia pieniędzy – a kupno nowego samochodu to jego zdaniem niepotrzebna rozrzutność. Powodów do stresu dostarcza też matka Szroniewskiego, niepogodzona z życiowymi wyborami syna, w których upatruje źródła jego problemów. Ponadto bohater ulega wstydliwemu wypadkowi i sam trafia do szpitala… Skomplikowane życie prywatne i zawodowe nie odbierają jednak Tomaszowi poczucia humoru, z którym komentuje otaczający świat.

„Stan podgorączkowy” to zabawna historia o skomplikowanych układach rodzinnych, relacjach służbowych, dzieciach, życiu w dobie Internetu i służbie zdrowia. Stworzone przez Renatę Chołuj postaci są wielowymiarowe, niepozbawione wad i ciekawych życiowych doświadczeń: od żony Tomasza Miłki, która jest psychologiem zwierzęcym w ZOO, przez matkę i kolegów z pracy aż po dzieci. Każdy, kto sięgnie po „Stan podgorączkowy”, będzie miał okazję sam się przekonać, kim jest Patison, dlaczego Tomasz to Termos, w jaki sposób żółw spowodował wypadek oraz co bardziej odpowiada głównemu bohaterowi: bycie mężem czy kawalerem.

 

"Druga szansa" Lidia Mariotti

 

 

Monika Borecka – agentka gwiazd i producent filmowy – dzięki swojej urodzie, ambicji, charyzmie i odwadze w show-biznesie nie miała sobie równych. Umiejętnie łączyła życie prywatne z pracą, a jej partner był jednocześnie wspólnikiem w biznesie. Wiodła pozornie perfekcyjne życie, aż nagle w wyniku intrygi w jednym momencie straciła wszystko…. Czy Monice uda się zacząć od zera? Książka „Druga szansa” ukazała się 14 września nakładem Edipresse Książki.

Teraz serialowy hit „Druga szansa” dostępny jest również w wersji do czytania. Książka ukazała się tuż po premierze drugiego sezonu serialu stacji TVN, w którym główną rolę gra Małgorzata Kożuchowska. Monika Borecka była kobietą sukcesu, wspinającą się po kolejnych szczeblach kariery. Od lat była menedżerką gwiazd, a co najważniejsze, była też gwiazdą wśród menedżerek. Z narzeczonym Jakubem prowadziła świetnie prosperującą agencję producencką Zeit Studio. Monika znała w branży wszystkich, których należy znać. Ambitna, pracowita i kreatywna, znakomicie odnajdywała się w nowych i trudnych sytuacjach oraz nieustraszenie realizowała swoje cele wbrew wszelkim przeszkodom. Z najbliższą przyjaciółką Sarą Daymer, znaną aktorką i celebrytką, wspólnie chodziła do najmodniejszych warszawskich klubów. Monika traktowała Sarę jak młodszą i uroczą siostrę, którą trzeba rozpieszczać, by nie dopuścić do jej gniewu. Oddałaby jej wszystko – oczywiście oprócz narzeczonego.

Monika Borecka uwielbiała swoje życie i z radością planowała przyjęcie na 40 urodziny. Jednak w wyniku intrygi nagle straciła kontrolę nad swoim życiem. Ku swemu zaskoczeniu została zatrzymana przez policję i oskarżona o posiadanie narkotyków. Bohaterka ciężko przeżyła przesłuchania, sprawę sądową i wyrok – rok pozbawienia wolności w zawieszeniu i prace społeczne. Przyjaciele się od niej odwrócili, paparazzi nie odstępowali na krok, a narzeczony był gotów jej się wyprzeć, byle tylko nie stracić wypracowanych relacji w biznesie. Borecka została zdradzona i upokorzona, a jej reputacja mocno nadszarpnięta. Najbardziej frustrował ją fakt, że jest niewinna, a ktoś bardzo się postarał, by zniszczyć jej życie.

Prace społeczne Monika ma wykonywać w szpitalu. Bohaterka spodziewała się, że będzie pracować w biurze, jednak dostała fartuch i obowiązki… sprzątaczki. Zmagała się z nieprzychylnością chirurga transplantologa Marcina Kryńskiego, ale też nawiązała nowe, niespodziewane przyjaźnie.

Książka „Druga szansa” opiera się na wątkach z pierwszego sezonu popularnego serialu, jednak pokazuje nieznane dotąd fakty i przeżycia bohaterów. To okazja do przyjrzenia się determinacji Moniki Boreckiej, która po trudnych doświadczeniach próbuje na nowo ułożyć sobie życie. To propozycja zarówno dla fanów serialu, jak i dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji go obejrzeć, a chcą zagłębić się w ciekawą historię. Czytelnicy będą mogli dowiedzieć się, co naprawdę czuła i myślała bohaterka oraz towarzyszyć jej w niezwykłych perypetiach. Książka bawi, wzrusza oraz skłania do zastanowienia się nad znaczeniem rodziny i przyjaźni, hierarchią wartości i sensem pędu dzisiejszego świata. Co jest w życiu naprawdę ważne? Czy po upadku można stać się silniejszym i zacząć wszystko od nowa? Lektura „Drugiej szansy” to okazja do poszukania odpowiedzi na te i inne pytania.

 

„Druga szansa” to pierwszy polski serial ukazujący kulisy działania show-biznesu. Główną bohaterkę Monikę Borecką poznajemy, gdy traci wszystko, co w życiu najważniejsze. Będzie dzielnie walczyć, żeby odzyskać dobre imię, pracę i ocalić w tym bezwzględnym świecie wiarę w ludzi. Czy odniesie sukces i będzie szczęśliwa?

 - Małgorzata Kożuchowska, odtwórczyni głównej roli w serialu „Druga szansa”

 

 

 A wszystkie pozycje są dostępne:


 

http://hitsalonik.pl/kategoria/hitksiazki

poniedziałek, 12 września 2016

 

 

 Nowe kalendarze na 2017 rok, które ukazały nakładem Edipresse Książki :)

 

 

Beata Pawlikowska, "Kalendarz 2017. Rok dobrych myśli" 

 


 

Podróżniczka Beata Pawlikowska znana jest ze swojego optymizmu, którym teraz dzieli się również poprzez kalendarz na 2017 rok. Pozytywne myśli, specjalne święta, autorskie rysunki, zdrowe przepisy – to wszystko czeka w „Kalendarzu 2017. Rok dobrych myśli”, który ukazał się 30 sierpnia nakładem Edipresse Książki. Przez pierwszy miesiąc kalendarz będzie dostępny na wyłączność w sieci Empik, a następnie także w innych księgarniach.

Beata Pawlikowska zapewnia, że 2017 rok będzie dobrym rokiem, pełnym humoru, uśmiechu i radości. W tym celu na wszystkich kartach swojego nowego kalendarza zamieściła afirmacje, złote myśli, przemyślenia, wskazówki i porady – tak, by każdego dnia towarzyszyły nam pozytywne emocje.

Zapomnij o tym, co było wczoraj. Słońce wita cię dzisiaj z nową cudowną mocą. Dzisiaj znów wszystko jest możliwe!

 

Jesteś silny! Nie dlatego, że musisz być, żeby to komuś udowodnić. Jesteś silny dlatego, że masz wielką siłę w sobie. Wystarczy po nią sięgnąć.

 

Pamiętam o tym, żeby przez cały dzień pić wodę. Woda oczyszcza cały system, podtrzymuje jego siłę i reguluje jego działanie. Kiedy jesteś odpowiednio nawodniony, lepiej myślisz, szybciej kojarzysz i sprawniej działasz.

 

Beata Pawlikowska znana jest także z zamiłowania do zdrowego odżywiania i aktywnego stylu życia. Od wielu lat przekonuje innych, że warto dbać zarówno o swoje ciało i duszę, uprawiać sport, unikać przetworzonego jedzenia i sztucznych dodatków. W „Kalendarzu 2017” również motywuje do pozytywnych zmian w życiu. Podzieliła się swoimi ulubionymi przepisami na smaczne i naturalne dania, m.in. na sałatkę z kaszą jaglaną, brokułami i ogórkami małosolnymi, żytni chleb ze śliwkami i orzechami i rozgrzewającą zupę z soczewicy.

Kalendarz zawiera informacje o imieninach oraz najważniejszych świętach, festiwalach i rocznicach, takich jak Festiwal Nowego Roku na Zanzibarze (Mwaka Kogwa), Światowy Dzień Pingwina czy Pierwszy Międzynarodowy Dzień Przyjaźni i Przyjaciół. Nie zabrakło także świąt zaproponowanych przez Beatę Pawlikowską, m.in.: Dzień Gorącej Kąpieli z Bąbelkami, Dzień Rozmowy z Kotem, Dzień Ćwiczenia Cierpliwości, Dzień Bycia Szczęśliwym Singlem. Na każdej stronie kalendarza znajdują się także własnoręczne rysunki Autorki oraz miejsce na notatki. Na końcu kalendarza znajduje się kilkanaście stron przeznaczonych na zapiski, kontakty, refleksje, wspomnienia czy plany.

Autorka przygotowała również multimedialną niespodziankę – Czytelnicy mogą się z nią spotkać na specjalnie przygotowanym filmie. Jest to możliwe dzięki innowacyjnej aplikacji Tap2C, która umożliwia dostęp do wszystkich funkcji druku interaktywnego, pozwala m.in. oglądać ekskluzywne ukryte treści, galerie fotografii i materiały wideo oraz pobierać kupony rabatowe bezpośrednio z materiałów drukowanych. Aplikacja jest dostępna bezpłatnie w Google Play i AppStore. Edipresse Książki wykorzystuje aplikację w swoich projektach.

O autorce:

Beata Pawlikowska – pisarka, podróżniczka, dziennikarka. Łowca prawdy, przygód i fotografii. Podróżuje do najbardziej egzotycznych miejsc na całym świecie. Autorka reportaży, felietonów oraz kilkudziesięciu książek podróżniczych i poradników, które ilustruje własnymi zdjęciami i rysunkami. Od lat doradza swoim fanom, jak aktywnie i zdrowo żyć, być odważnym i myśleć pozytywnie.

Nakładem Edipresse Książki ukazały się następujące pozycje autorstwa Beaty Pawlikowskiej: „Szczęśliwe garnki EXTRA”, „Soki i koktajle świata”, „Narkotyki, anoreksja i inne sekrety”, „Kot dla początkujących”, „Blondynka nad Gangesem”, „Między światami”, „Wyszłam z niemocy i depresji” (trzy tytuły również w wersji audiobook), „Kalendarz 2017. Rok pozytywnego myślenia”, „Praktyczny kurs języka angielskiego”, „Fiszki podróżnicze do nauki języka angielskiego”, „Malowanka do nauki języka angielskiego z ćwiczeniami”, „Multimedialna malowanka z piosenkami Beatlesów”, „Interaktywna malowanka – Dziennik Dobrych Zdarzeń”, puzzle podróżnicze w pięciu wzorach: „Brazylia”, „Indie”, „Japonia”, „Kambodża” i „Peru”, dziesięć gier edukacyjnych memory: „Owoce Świata”, „Cuda Świata”, „Smaki Świata”, „Język angielski”, „Rysunkowe”, „Przymiotniki”, „It is – to jest”, „I want – chcę”, „I like – lubię” oraz „I am – jestem”.

 

 

Małgorzata Kalicińska, "Kalendarz 2017 Na Dobre Dni"

 

 

Małgorzata Kalicińska, autorka bestsellerowej powieści „Dom nad Rozlewiskiem”, wraca z nowym projektem. „Kalendarz 2017 Na Dobre Dni” to połączenie klasycznego terminarza z poradnikiem i cytatami z twórczości w wyjątkowej oprawie. Tytuł ukazał się 5 września nakładem Edipresse Książki.

 

Jestem staroświecka i wiele rzeczy zapisuję sobie w kalendarzu. Pamiętam te zrywane, z sentencjami i przepisami. Pomyślałam: przypomnę sobie i wam o kilku ważnych rzeczach, upstrzę karty moimi niby to złotymi myślami i spędzimy ten rok razem, dobrze? Niech będzie on dobrym rokiem tak prywatnie, dla każdej z nas. Ułóżcie go sobie wedle własnej woli!

-  pisze Małgorzata Kalicińska.

 

„Kalendarz 2017 Na Dobre Dni” może służyć zarówno, do pisania, jak i do czytania. Praktyczność i pożyteczność łączy z tym, co przyjemne i relaksujące. Sprawdzi się jako klasyczny terminarz, w którym nie brakuje miejsca na plany, notatki, naglące sprawy, a także refleksje czy warte zapamiętania wydarzenia. Zawiera informacje o świętach i imieninach – nawet tych najbardziej niespotykanych imion. Kalendarz ułatwi także codzienność dzięki praktycznym poradom Autorki. Wiele z nich dotyczy domowych roślin oraz warzyw i owoców, które można hodować we własnym ogrodzie czy znaleźć na straganach. Wskazówki te dopasowane są do aktualnej pory roku – latem z truskawek można przygotować zarówno dżemy i konfitury, jak i maseczkę na twarz, natomiast jesienią warto spróbować jabłkowych chipsów. Autorka radzi też, jak dbać o zdrowie własne, swoich bliskich i ukochanych zwierzaków. Małgorzata Kalicińska dzieli się nie tylko sekretami na temat zdrowia, urody i kulinariów, ale także pomysłami na wartościowe spędzanie czasu z bliskimi.

Wieczorami, gdy zawieja, ziąb i ciemno – robimy sobie slideshow – pokaz slajdów z wakacji. W księgarniach można kupić przewodniki po różnych ciekawych krajach. W taki ziąb Nowa Zelandia albo Mauritius na filmie poprawią samopoczucie. Wycieczka bez ruszania się z domu!

 

Dodatkowym atutem „Kalendarza” są złote myśli Małgorzaty Kalicińskiej i cytaty z powieści, które przypomną ulubione lektury lub zachęcą do przeczytania nieznanych jeszcze książek. Niektóre z nich wywołają uśmiech na twarzy, a inne mogą skłonić do refleksji czy stanowić motto na dany dzień.

 Związek można naprawiać skutecznie, gdy są nieporozumienia, nawet mnóstwo, ale jeśli się wkradła niechęć, zdumienie kimś, kto zupełnie nie przypomina osoby, którą się kochało, gdy nie ma seksu, gdy nie ma sensu – to już jest po Titaniku...

Błękitne strony kalendarza uzupełniają tematyczne, optymistyczne i barwne rysunki. Całość dostępna jest w twardej oprawie, która przetrwa cały rok.

O autorce: Małgorzata Kalicińska – jest kobieta piszącą, ale nie zawsze tak było. Była uczennicą, studentką, żoną, matką, Kobietą Domową, pracownicą w różnych miejscach. To już za nią. Dzisiaj jej obecny zawód to też jej pasja. Jej pasją jest też życie, zwyczajne – z rodziną i w zgodzie (na ile to możliwe) z naturą. Dlatego buduje dom na wsi. Autorka książek, m.in.: „Dom nad rozlewiskiem”, „Widok z mojego okna. Przepisy nie tylko na życie”, „Lilka”.

 

 

Mariola Bojarska-Ferenc, "Kalendarz 2017 SuperForma"


 

 

Chcesz, żeby Mariola Bojarska-Ferenc towarzyszyła Ci przez cały rok i była Twoim osobistym trenerem każdego dnia? Z „Kalendarzem 2017 SuperForma” jest to możliwe! Innowacyjny terminarz połączony z motywującym poradnikiem ukazał się 5 września nakładem Edipresse Książki.

Znana dziennikarka, trenerka i prekursorka fitnessu Mariola Bojarska-Ferenc od lat zaszczepia w Polakach chęć bycia fit. Jest autorką programów telewizyjnych i książek promujących zdrowy styl życia. Stworzyła już grę planszową i grę karcianą „SuperForma” które łączą aktywność fizyczną z rozrywką i towarzyską rywalizacją. Teraz poszła o krok dalej i przygotowała specjalny „Kalendarz 2017 SuperForma”, dzięki któremu będzie mogła codziennie mobilizować do działania. Dzieli się w nim ulubionymi przepisami na zdrowe dania, prezentuje zestawy prostych ćwiczeń oraz motywuje nie tylko do utraty zbędnych kilogramów, ale do zmiany całego swojego życia na lepsze.

Możesz liczyć na moje wsparcie. Jeśli tylko zechcesz, będę Twoim przewodnikiem na drodze do zdrowszego życia, motywatorem i przypominajką, że każdego dnia warto zrobić coś dla siebie. (…) Mam nadzieję, że pod koniec naszego wspólnego roku zobaczysz, jak zmieniło się Twoje życie – poprawisz muskulaturę ciała, zyskasz więcej energii, pewności siebie, poczujesz się zdrowsza i silniejsza!

 Mariola Bojarska-Ferenc przekonuje, że zdrowe życie jest w zasięgu możliwości. Wystarczy trochę przeorganizować plan dnia, zmodyfikować jadłospis oraz zacząć się ruszać. Chociaż może się wydawać, że to bardzo duże zmiany, nie należy wprowadzać ich wszystkich jednocześnie – lepiej zastosować metodę małych kroków. Pomoże w tym „Kalendarz 2017 SuperForma”, w którym Mariola Bojarska-Ferenc umieściła praktyczne porady.

W diecie na płaski brzuch powinny znaleźć się produkty pełnoziarniste, nabiał odtłuszczony, warzywa bez ograniczeń.

Po każdym treningu wzmacniającym musisz rozciągnąć przykurczone mięśnie, a więc wykonaj stretching.

Im wolniej spożywamy posiłek, tym lepiej. Dokładne gryzienie i przeżuwanie pokarmu ułatwia trawienie i sprawia, że zjadamy mniej.

Jeśli chcesz osiągnąć szybkie rezultaty, poprawić swoją sylwetkę i kondycję, ćwicz regularnie 3 razy w tygodniu po godzinie lub codziennie po około pół godziny.

 

Oprócz krótkich wskazówek rozmieszczonych w całym terminarzu, Autorka przygotowała także rozbudowane teksty dedykowane każdemu miesiącowi, w których dzieli się nie tylko swoją wiedzą, ale też wspomnieniami. W styczniu zastanawia się nad noworocznymi postanowieniami, w maju poleca slow jogging, w lipcu radzi, jak nie przytyć na wakacjach, we wrześniu tłumaczy, dlaczego tak ważne jest śniadanie, a w grudniu przekonuje, że wspaniałym świątecznym prezentem dla samego siebie może być zapisanie się na serię badań kontrolnych.

W kalendarzu znajdują się także propozycje ćwiczeń z różnych form ruchu, takich jak pilates, joga, tabata, ćwiczenia z obciążeniem, z kijkami nordic walking, z partnerem czy wzmacniające kręgosłup. Ćwiczenia są zilustrowane zdjęciami, na których Mariola Bojarska-Ferenc prezentuje, jak poprawnie je wykonać. Nie zabrakło także przepisów na zdrowe i odżywcze dania, takie jak: oczyszczające carpaccio z buraka, komosa ryżowa na słodko, jesienna zupa z dyni z kulką z cielęciny czy suflet ze szpinakiem i kozim serem. Ważnym elementem „Kalendarza 2017 SuperForma” jest także motywacja – Mariola Bojarska-Ferenc dzieli się własnymi przemyśleniami ale też cytatami, które mogą stanowić afirmację i motto na dany dzień.

Człowiek ma w życiu albo wymówki, albo wyniki. – Jack Canfield i Mark Viktor Hansen

Działanie jest podstawowym kluczem do każdego sukcesu. – Pablo Picasso

Na każdej stronie kalendarza znajduje się wiele miejsca na notatki, plany, przemyślenia, zapiski o postępach czy celach. Nie zabrakło informacji o imieninach i najważniejszych świętach. Kalendarz jest zilustrowany motywującymi i subtelnymi zdjęciami Marioli Bojarskiej-Ferenc. Dodatkowo w „Kalendarzu 2017 SuperForma” czeka multimedialna niespodzianka – specjalnie przygotowany film, dostępny dzięki aplikacji Tap2C. Tap2C to innowacyjna aplikacja mobilna, która umożliwia dostęp do wszystkich funkcji druku interaktywnego, pozwala m.in. oglądać ekskluzywne ukryte treści (takie jak galerie fotografii i filmy wideo) oraz pobierać kupony rabatowe bezpośrednio z materiałów drukowanych. Aplikacja jest dostępna bezpłatnie w Google Play i AppStore. Edipresse Książki korzysta z aplikacji w swoich projektach.

 O autorce:

Mariola Bojarska-Ferenc – dziennikarka i trenerka fitness. Autorka ponad 2000 programów telewizyjnych promujących zdrowy styl życia oraz wielu książek i płyt DVD z ćwiczeniami. Uczestniczka ponad 40 kongresów amerykańskich organizacji IDEA i ECA zajmujących się rozwojem zdrowia i fitnessu.

„Kalendarz 2017 SuperForma” należy do kolekcji autorskiej Marioli Bojarskiej-Ferenc, w której znajdują się również gra karciana i gra planszowa „SuperForma”. Wkrótce ukaże się również poradnik kulinarny „Życie ma smak” oraz płyta DVD z treningiem.

 

 

Jacek Bonecki, "Kalendarz fotograficzny 2017"


 

 

 

 Kalendarz fotograficzny 2017” to połączenie praktycznego terminarza z albumem autorskich zdjęć Jacka Boneckiego oraz z poradnikiem, jak rozwijać swoje fotograficzne umiejętności. Nowy projekt artysty i podróżnika ukazał się 5 września nakładem Edipresse Książki.

Znany i ceniony fotograf Jacek Bonecki udowodnił, że fotografia może być nie tylko pasją, ale też sposobem na życie. Przekonuje, że patrząc na świat przez obiektyw aparatu, postrzegamy go szerzej oraz pełniej doceniamy to, co nas otacza. Dzięki „Kalendarzowi fotograficznemu 2017”fotografia może towarzyszyć nam każdego dnia.

Jacek Bonecki dzieli się swoim 30-letnim doświadczeniem i umieszcza na kartach kalendarza wskazówki, jak robić zdjęcia w różnych miejscach i warunkach oraz o każdej porze roku, dnia i nocy. Nie brakuje również ciekawostek z całego świata i podróżniczych porad – także tych dotyczących bezpieczeństwa. Wskazówki te dopasowane są do aktualnej pory roku i okazji.

 

Podczas fotografowania na pustyni lub w ekstremalnie wysokiej temperaturze zadbaj o swoje życie. Pij dużo wody. Nawet jeśli nie czujesz pragnienia, zmuś się do picia, bo to mogą być pierwsze objawy odwodnienia. Unikaj alkoholu. Dobre i przydatne są napoje izotoniczne.

 

Podczas fotografowania sportów zimowych nie należy się obawiać fotografowania pod słońce. Podświetlony śnieg daje bardzo plastyczny i dynamiczny efekt, a zdjęcie i tak nie wychodzi zbyt ciemne.

 

Fotografując wschody i zachody słońca, trzeba mieć w kadrze pierwszy plan, a słońce w tle. Jeśli zastosuje się długą ogniskową rzędu 400 mm, to słońce na zdjęciu będzie wydawało się większe niż w rzeczywistości. Właśnie tak działa skrót perspektywy w teleobiektywach.

 

Podczas balu sylwestrowego czy imprezy noworocznej tradycyjnie wykonuje się dużo fotografii selfie. Przed ich umieszczeniem w sieci warto uprzytomnić sobie, że w internecie nic nie ginie, i zadać sobie pytanie, czy nazajutrz nie będziecie żałować, że opublikowaliście te zdjęcia.

 

Od energii i pasji, jaką ma w sobie fotograf, zależy jego sukces. Robiąc zdjęcia, warto naśladować bawiące się w piaskownicy dzieci. One nigdy się nie męczą.

 

Kalendarz zilustrowany jest fotografiami, które Jacek Bonecki przywiózł z wieloletnich podróży dookoła świata. Znajdują się tu pejzaże, portrety, zdjęcia zwierząt, jedzenia czy pojazdów (m.in. uchwyconych podczas Rajdu Dakar) czy różnorodnych obiektów. Każdej fotografii towarzyszy opis, jakim aparatem i przy jakich ustawieniach zostało zrobione. Dzięki temu kalendarz stanowi album barwnych i różnorodnych fotografii, które zainspirują do odkrywania naszej planety, podejmowania nowych wyzwań i rozwijania pasji.

Dodatkowo Jacek Bonecki przygotował dodatkowe i ekskluzywne wirtualne galerie zdjęć i filmów, które można obejrzeć dzięki aplikacji Tap2C.To innowacyjna aplikacja mobilna, która wykorzystuje technologię rozszerzonego obrazu i umożliwia dostęp do wszystkich funkcji interaktywnego druku. Umożliwia oglądanie ukrytych treści, np. zdjęcia i filmy, a także pobieranie kuponów rabatowych bezpośrednio z materiałów drukowanych. Aplikację można pobrać bezpłatnie w Google Play i AppStore. Edipresse Książki korzysta z aplikacji w swoich projektach.

O autorze:

Jacek Bonecki – artysta, fotograf, podróżnik, dziennikarz, producent telewizyjny. Niegdyś laureat, a dziś juror w prestiżowych konkurach fotograficznych obok największych nazwisk w dziedzinie fotografii. Swoim zamiłowaniem do rejestrowania rzeczywistości za pomocą aparatu dzieli się od wielu lat jako wykładowca, autor książek, felietonów, ebooków i albumów fotograficznych. Swoją pasją, która stała się jego pracą i sposobem na życie, zaraża wszystkich, którzy choć raz obejrzą jego fotografie. www.bonecki.com

Nakładem Edipresse Książki ukazały się również następujące tytuły Jacka Boneckiego: książki „Smartfonowy zawrót głowy. Foto i wideo w wersji smart” i „Podróżnik fotograficzny”, gry planszowe „Tajemnice fotografii” i „Mój Dakar”, gry edukacyjne memory „Pojazdy” i „Zwierzęta” oraz „Puzzle Pojazdy” w pięciu wzorach: „Raptor”, „Quad”, „Polaris”, „Motocykl” i „Ciężarówka”.

 

 

O Edipresse Książki:

Edipresse Książki to wydawnictwo w grupie Edipresse Polska. W ofercie znajdują się książki o tematyce poradnikowej, biografie, powieści obyczajowe, kulinaria, a także publikacje podróżnicze i fotograficzne. Autorzy wydawnictwa to poczytni i cenieni pisarze, znane osobistości i popularne gwiazdy: Beata Pawlikowska, Hanna Bakuła, Wojciech Zawioła, dr Krzysztof Gojdź, Jarosław Kazberuk, Jan Kuroń, Anna Jurksztowicz, Marcin Kydryński, Jacek Bonecki, Radosław Piwowarski, Mariola Bojarska-Ferenc i inni. Ofertę książkową dopełniają produkty art.&pap, w tym kalendarze, puzzle i gry planszowe.

 

 

Fundacja Przyjaciółka powstała w 2000 roku. Pomaga przede wszystkim dzieciom wychowującym się poza naturalną rodziną, promuje rodzicielstwo zastępcze, a także wspiera podopiecznych świetlic środowiskowych oraz leczenie i rehabilitację dzieci chorych i niepełnosprawnych. Przez 15 lat Fundacja pomogła ponad 17 tysiącom dzieci. Ta pomoc jest często długofalowa, objęła dofinansowaniem leczenie i rehabilitację ponad 750 dzieci, niektóre z nich są w programie ponad 10 lat. Fundacja Przyjaciółka przyznaje również stypendia na działania edukacyjne i rozwojowe dla dzieci z domów dziecka i rodzin zastępczych. Jest również członkiem Koalicji na Rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej i Forum Darczyńców w Polsce. Fundacja Przyjaciółka to przede wszystkim ludzie którym pomagamy, ale bez pomocy innych możemy niewiele. Dlatego każdy może pomagać z nami! Co możesz zrobić:

  • namówić swoją firmę do współpracy z nami,

  • przekazać nam 1% swojego podatku wpisując do zeznania podatkowego naszą nazwę i numer KRS 0000074781,

  • pomóc nam finansowo przekazując darowiznę na konto w mBank, PL72 1140 1010 0000 5494 1000 1001.

 

 

Kontakt dla mediów:

Joanna Purzycka, Swoboda PR, tel. 880 51 52 53, joannapurzycka@swobodapr.pl

Adam Młynarczyk, Swoboda PR, tel. 668 10 41 41, adam@swobodapr.pl

O autorze
ministat liczniki.org
Blogi o literaturze genis.pl Blogi o literaturze genis.pl Recenzje Agi Blogi