Blog o dobrej literaturze, poezji, o miłości do słowa pisanego
Blog > Komentarze do wpisu

Poezja. „Maszyna do czytania” Dorota Koman.

W poezji jeszcze nie powiedziano ostatniego słowa. W poezji nie postawiono jeszcze ostatniej kropki.

 

 

 

 Wydawnictwo: Iskry.

Ilość stron: 287.

Rok wydania: 2015.

 

Cieszę się z tego powodu. Cieszę się również z tego, że nasi rodzimi pisarze, twórcy poezji mają w tej materii jeszcze sporo do powiedzenia. Z przyjemnością bierze się w ręce wiersze przemyślane, a jednocześnie tak bardzo spontaniczne. Przyjemność z ich czytania jest również wtedy, gdy zmusza nas do refleksji. Wiersz ma nie tylko wzruszać, ale i poruszać.

 

„Maszyna do czytania” to nie jest taki sobie zwykły tomik. To tom, zawierający kilka poprzednich tomików autorki, wydanych szybciej oraz rozdział dodatkowy – nowy, zatytułowany „Maszyna do czytania”. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, ale z radością wracam do kilku wierszy. Tom leży u mnie na szafce i każdego wieczora delektuję się poezją czysto kobiecą, wysublimowaną i zarazem subtelną.

 

Autorka znana mi jest przede wszystkim z głośnika radiowego. Nie jest tajemnicą, że posiada wiele zaszczytnych tytułów. O sobie, na swojej stronie internetowej http://przyjacielksiazki.pl/, pisze tak:

„Jestem poetką (członkinią Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Polskiej Sekcji IBBY), redaktorem, krytykiem literackim (skończyłam filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim).

Stale współpracuję z radiową Jedynką, co tydzień polecając nowości wydawnicze w „Czterech porach roku”, z których jedna jest zawsze książką dziecięcą lub młodzieżową. Od czasu do czasu polecam książki również w Programie II i IV Polskiego Radia, Radiu dla Ciebie i w TOK FM. Współpracuję z TVP (kiedyś przez kilka lat z „Telerankiem”), z „Kawą czy herbatą” i „Pytaniem na śniadanie” (kiedyś w Pytaniu byłam tydzień w tydzień).

Systematycznie recenzuję książki dziecięce na łamach „Nowych Książek”.

Jestem przewodniczącą jury Konkursu na Najlepszą Książkę Dziecięcą „Przecinek i kropka”, przez dwa lata przewodniczyłam jury konkursu na Dziecięcy Bestseller Roku – DONG. Jestem też w jury konkursu na debiut poetycki w dorocznym Konkursie Literackim im. J. Różewicza.

W 2010 roku otrzymałam nominację do nagrody Ikar – za popularyzację książki dziecięcej, w 2009 Medal Sprzymierzeńca i w 2011 statuetkę Fundacji ABCXXI „Cała Polska czyta dzieciom” – z czego jestem bardzo, bardzo dumna.

Jestem laureatką Nagrody Miasta Łodzi (1997). W 2010 r. za działalność na rzecz kultury otrzymałam odznaczenie „Zasłużony dla Warszawy””

Nic więc dziwnego, że pani Dorota ze światem słów, liter jest po prostu za pan brat. To piękne, ale też i bardzo zobowiązujące. Chociaż po „Maszynie do czytania” widać, że pani Dorota ani razu nie zawahała się w swojej poezji, ani razu nie zeszła z obranej wcześniej drogi i ani razu swojego czytelnika nie zawiodła.

Poezję może pisać każdy. Przeżywać także, na swój znany tylko sobie sposób. Istnieje poezja tzw. elitarna, której zrozumienie wymaga dużej inteligencji i erudycji. Najbardziej w tych wierszach mi się podoba, że nie ma w nich przypadkowości. To przede wszystkim wiersze misternie obmyślane, a ich twórczyni prowadzi z nami momentami bardzo wyrafinowany dyskurs bez arogancji, czy zuchwalstwa. Jest świadoma wartości swoich wierszy, ale nie zadziera nosa, a kieruje je do nas, byśmy mogli się nimi delektować, jak najsmaczniejszym daniem.

Autorka w swoich wierszach opisuje wszystkie etapy w życiu każdego człowieka. Nie od dzisiaj wiadomo, że patrzenie na świat zmienia się wraz z biegiem lat. Jest w nich miłość, na każdej płaszczyźnie inaczej odczuwana, przeżywana i spostrzegana. Jest zwykła proza życia, miłość do jedynego dziecka oraz tajemnica – magiczna i emocjonująca, są kartki z podróży, czy obrazy społeczeństwa podpatrzone na ławce w parku, na spacerze z psem. Jest przyroda i przestrzeń dla czytelnika. Czasami autorka posługuje się poetyckim minimalizmem, dając głębszy wydźwięk swoim wierszom, co dowodzi, że nie potrzeba natłoku słów i długich wywodów, by uderzyć w meritum tego, co chce się przekazać.

Poetyckość wierszy pani Doroty, umiejętnie wyprowadza czytelników gdzieś, lub wprowadza go w odmienne stany. Wszystko jest idealnie przemyślane, w odpowiednim miejscu, plastyczne, melodyjne, dające bardzo wiele do myślenia. Wiersz „Błąd” mówi nam, że w międzyczasie żyć nie można. Co jest domeną dzisiejszych czasów:

„Błąd”

W międzyczasie

kupuję prezenty

W międzyczasie

wychowuję dziecko

W międzyczasie

załatwiam kredyt

W międzyczasie

dzwonię do mamy

W międzyczasie

śpię

W międzyczasie

czytam, notuję, robię badania

W międzyczasie

żyję

Jest w tych wierszach też pewna wizja przyszłości, którą ciężko zestawić z teraźniejszością, a jeszcze ciężej z przeszłością. Istnieje bowiem obawa, czy zrobiło się wszystko. Ale jest też mowa o pisaniu i wspomnieniu.

„Jeszcze nie dziś”

po tamtej stronie

nieskończenie wiele

czasu na poszukiwanie

straconego

spokojne smakowanie

słów

kartka po kartce

i odtąd już tylko magdalenki i czereśnie

w nieskończoność

 

 

„Disputo”

ciągle rozmawiam

o książkach

zamiast jak dawniej

rozmawiać

z książkami

Są pytania i odpowiedzi. Jest świadomość, że nieuchronnie czas płynie, wypycha z nas wiele kłębiących się emocji. Ale jest też w tych wierszach głos matki. Matki, która pragnie swego syna uchronić przed wszelkim złem tego świata. Otworzyć kilka drzwi i w każdym pokoju życia pokazać co dobre, a co złe.

Chciałabym już na koniec, podsumowując zachęcić Was do tego, by sięgnąć po wyjątkową poezję. By sięgnąć po poezję odzierającą rzeczywistość z wszelkiej ułudy, zmywającą makijaż przed lustrem i zdzierającą najróżniejsze maski. Poezję, która stawia elementarne pytania o istotę istnienia, o podróżach duszy w nieznane.

Dla mnie „Maszyna do czytania” jest ucztą dla zmysłów, duszy i serca. A czym ona tak właściwie jest? Czymś realnym, czy jednak metafizycznym?

„Wszystko jest poezja?” (Panu Wiesławowi Uchańskiemu)

I tak stałam z tym mopem

I rozmawiałam o wierszach


Bez pointy


 

 

 

Bardzo dziękuję za tę ucztę Wydawnictwu:



 

Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa, logo Wydawnictwa pochodzi ze strony internetowej.

czwartek, 17 grudnia 2015, toksiazki12

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: , *.static.ip.hexaoperator.pl
2016/03/23 18:10:40
Dziękuję, Dorota od "maszyny do czytania"
-
Gość: , *.static.ip.hexaoperator.pl
2016/03/23 18:10:52
Dziękuję, Dorota od "maszyny do czytania"
ministat liczniki.org
Blogi o literaturze genis.pl Blogi o literaturze genis.pl Recenzje Agi Blogi