Blog o dobrej literaturze, poezji, o miłości do słowa pisanego
Blog > Komentarze do wpisu

„Kuchnia Bałkańska” Skarlet i Albert i konkurs!

Skarlet i Albert podróżując po Bułgarii, przygotowują za każdym razem niespodziankę dla swoich czytelników. Jeśli nie przepisy i receptury, to opowieści rodem z bułgarskich legend, czy wierzeń, a nawet tradycji i obyczajów.

 

 

 

Tym razem przedstawiam Wam „Kuchnię bałkańską” Ich autorstwa. Zauroczyła mnie książka już na samym początku. Jak się okazuje Bułgarzy lubują się się kawach, wszelkiego rodzaju, na każdym kroku. Oto fragment z książki:

„W Bułgarii, każda pora dnia jest odpowiednia, żeby napić się kawy. Musi być bardzo mocna, podana w malutkiej filiżance. Jako, że pija się jej dużo, gotowa, jest dostępna „co krok”… w ulicznych automatach, w sklepikach, bardzo często, nawet w kioskach, w których sprzedaje się gazety…

Kawę pije się wyłącznie z ekspresu lub parzoną w kafetierze (w dolnej części woda, nad nią kawa). W domach, przygotowuje się też kawę po turecku. Do miedzianego naczynia wsypuje się kawę z odrobiną cukru, zalewa zimną wodą, podgrzewa na bardzo, bardzo wolnym ogniu, do momentu, kiedy kawa zacznie się powoli podnosić i wytworzy się piana. (W niektórych restauracjach serwowana jest kawa po turecku, gotowana na rozgrzanym piasku.)”. Z kolei herbata pijana jest okazyjnie, przy kłopotach zdrowotnych.

Jak w każdym kraju, tak i w Bułgarii, przyprawy stanowią bazę pod przygotowywane dania. Ja osobiście jestem wielką zwolenniczką i fanką stosowania do potraw ziół, przypraw, szczególnie tych aromatycznych, jak bazylia, kolendra, zioła prowansalskie, estragon. Uwielbiam zapach i smak, który jest podstawą dobrego dania. Bułgarzy posiadają przyprawy o nieco innej nazwie, ale podobnym przeznaczeniu. I to znajdziecie właśnie w książce.

 


Jak się okazuje, słyną oni także z dań z wieprzowiny i baraniny, którą najczęściej przygotowują na grillu. W tym kraju mogą sobie pozwolić na takie biesiadowanie przez cały rok, chociażby ze względów klimatycznych. Nie muszą się martwić, że przyjdzie zima.

Książka stanowi także bogate kompendium wiedzy o świętach. Jak się okazuje Bułgarzy Święta Bożego Narodzenia zaczynają trochę szybciej, bowiem: „6 grudnia, jest świętem kościelnym uroczyście obchodzonym na Bałkanach. W Bułgarii, tego dnia ubiera się choinkę”. Z tej okazji przygotowuje się wiele potraw świątecznych, z których główną, tradycyjną jest faszerowany karp.

24 grudnia, to tak jak u nas Wigilia:

„Zgodnie z tradycją, liczba potraw, jest nie parzysta. Na stole wigilijnym, powinno się znaleźć m.in. gotowane żyto, gotowana fasola, gołąbki z ryżem, pita, nadziewana papryka, kompot z suszu, orzechy, świeże owoce. O północy wyruszają kolędnicy, zwykle kilkunastoletni chłopcy. Odwiedzają rodzinę, sąsiadów, śpiewają… Każdy z nich ma przy sobie „surwaczkę”, przygotowane wcześniej, zdobione gałązki drzewa dereniowego, których dotknięcie ma przynieść powodzenie. Z każdego domu, młodzieńcy wychodzą obdarowani kołaczami, owocami… „. Wielkanoc i jej tradycje są bardzo podobne do naszych.

W książce znajdziemy również masę przepisów na podstawowe posiłki dnia, sałatki, ciasta, desery, a nawet przetwory (dżemy, konfitury), a także na wina, nalewki, likiery. Czyli od wybory, do koloru.

Zaś zwolenników diet, odsyłam do rozdziału „Odchudzanie po bałkańsku (diety odchudzające)”. Jak się okazuje bułgarskie ludowe receptury na odchudzanie nie mają nic wspólnego z głodówkami. To diety, w trakcie których chudnie się wolniej, ale skutecznie i nie ma powrotu do dawnej sylwetki, czyli efektu jo-jo. Autorzy książki proponują dietę odchudzającą dla pań 45+, dietę dyniową oraz orzechową, której królem jest orzech włoski.

 

 


Podsumowując. Książka jest znakomitym prezentem dla wszystkich wielbicieli dobrej, smakowitej, aromatycznej kuchni. To nie tylko przepisy kulinarne, ale przede wszystkim wiedza o tradycjach i kulturze żywieniowej.

 

A teraz niespodzianka!

 

Wspólnie z autorami ogłaszamy konkurs!

 

Nagrody?

Dwa ebooki - "Ziołowa magia" + do wyboru jeden z serii "Bułgaria znana i nieznana"

("Bułgaria znana i nieznana. Magiczne góry" lub "Bułgaria znana i nieznana. Kierunek Burgas" lub "Bułgaria znana i nieznana. Z Ruse do Varny").


                

 

+ do wyboru:

 

 

         Bułgaria znana i nieznana. Kierunek Burgas!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najwięcej fragmentów wymienionych książek znajdziecie na stronie www.po50ce.blogspot.com

 

Pytanie konkursowe jest proste:

"Miejsce na ziemi, do którego chciałbyś się w swoim życiu wybrać?"

 

Dodatkowym warunkiem jest udostępnienie informacji o konkursie na swojej facebookowej osi czasu. Odpowiedzi udzielacie w komentarzu pod tym postem, pamiętając, by zostawić do siebie namiary w postaci adresu e-mail.

 

Konkurs zaczyna się dzisiaj, czyli w poniedziałek 24 sierpnia 2015r. i kończy w niedzielę 30 sierpnia 2015r., o godz. 24:00. Zwycięzców wytypują oczywiście autorzy Skarlet i Albert.

 

Powodzenia!

 

  

  

Zdjęcia pochodzą z internetu i ze strony autorów: www.wrodopach.blogspot.com

 

 

 

poniedziałek, 24 sierpnia 2015, toksiazki12

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/08/24 13:02:03
Agnieszko serdecznie pozdrawiamy! Zapraszamy również do wzięcia udziału w konkursie ogłoszonym przez autorkę recenzji. Skarlet i Albert :)
-
Gość: , *.dsl.dynamic.t-mobile.pl
2015/08/25 11:12:27

Mój wybór padłby na miasteczko Taize we Francji. Co roku przyjeżdżają tam tłumy pielgrzymów aby odpocząć, porozmyślać nad swoim życiem i się pomodlić. Już raz tam byłam i od tamtej pory nie marzę o niczym innym tylko o tym, aby jeszcze raz się tam udać. Wzięłabym ze sobą namiot, walizkę oraz dobrą książkę i to by mi wystarczyło do szczęścia na przynajmniej dwa tygodnie. Rano chodziłabym do przytulnego kościółka nieopodal pola namiotowego, a potem książka pod pachę i zaszyłabym się pod jakimś liściastym drzewem na długie godziny z reklamówką jabłek. Potem obiadek i znów melanż. Kolacja, modlitwa, prysznic i do namiotu. I tak w nieskończoność. Spokój, brak obowiązków, czas dla siebie, rozmyślania, modlitwa, dobre książki... To, co lubię.

e-mail: emanuellaa@interia.pl
ministat liczniki.org
Blogi o literaturze genis.pl Blogi o literaturze genis.pl Recenzje Agi Blogi